Skip to Content
Loading

Basik Sky-Way

117 odpowiedzi [Ostatni wpis]
Nieznajomy
Portret użytkownika Nieznajomy

Witam wszystkich. W najblizszej przyszslosci zamierzam nabyc jakis basik [bo ten stary sie do niczego nie nadaje]. nie dysponuje zbyt duza iloscia kasy, wiec rozgladam sie za czyms tanim [moze uzywanym]. Na allegro rzucil sie w oczy nie raz bas sky-way. ale cena troche odstrasza [tj taaaka niska..]. Mozecie mi cos napisac o nim? Dzieki!!

Sposób wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.
Portret użytkownika pikuss
Offline
Dołączył: 2004-11-23

... jest drogi :D

Portret użytkownika Fender80
Offline
Dołączył: 2004-08-18

Moze nie bede owijal w bawelne. Ja sky-wayów nie toleruje sa poprostu slabe tyle. A do tego zle sie na nich gra! Ale moge tobie inny bas zaproponowac ktory nalezy do mnie. Jak chcesz jakies inf to pisz na maila lotkamich@poczta.onet.pl

Nieznajomy
Portret użytkownika Nieznajomy

Sorki, ze na forum: A jaki basik mozesz zaproponowac?? i szacowana kwota... :P

Portret użytkownika Kapral
Offline
Dołączył: 2004-04-17

nie kupuj skyway, bo to montuja chinczycy, ktorzy pracuja za dwie miski ryzu dziennie. :>

__________________

Granie na basie jest do chrzanu! Naucz się czegoś pożytecznego, naucz się gotować!:

http://basoofka.net/gotuj-z-kapralem

Nieznajomy
Portret użytkownika Nieznajomy

A moze wlasnie robia to za te dwie michy ryzu i dla tego jest tak tani?? Po prostu tania sila robocza?? Nie wiem, ale jakos mnie to nie przekonuje... To nie jest argument, ze robia chinczycy, i ze robia tanio, to zle. Ale dzieki!!! Krolik

Portret użytkownika Fender80
Offline
Dołączył: 2004-08-18

jezeli chodzi o moj bas to presto lang ale najlepszy jaki mielem w zyciu w reku. Moezesz nie niezyc wiec oki jak nie odp ale ty stracisz. Notabene był grany w studiu.

Portret użytkownika Kapral
Offline
Dołączył: 2004-04-17

gosc - o to mi chodzilo - tani, bo tanie koszty produkcji.
a myslisz, ze jezeli bas kosztuje grosze, to jego jakosc
jest wyjatkowa? nie. rozmawialem z jednym z jednym
panem z komisu przy ulicy łokietka i on mi powiedzial,
ze te gitary sa tansze niz materialy z ktorych sa
zrobione :> powiedzial, ze az dziw, ze one w ogole stroja.

Nieznajomy
Portret użytkownika Nieznajomy

to wbrew pozorom nie są aż tak złe gitary. widocznie za dużo od nich wymagacie, ale mój sprzęcik stroi we wszystkich pozycjach, ma prościutki gryf i niziutko struny. a to że nie brzmi jak drogie gitary to już inna sprawa. na początek styknie. pozdro

Nieznajomy
Portret użytkownika Nieznajomy

Ja niedawno zaczynalem, zbieralem z rok i kupilem sobie uzywanego mayonesa be-4 i uwazam ze ten rok ktury poswiecilem na zbieranie dal mi wiecej niz gdybym rok cwiczyl bo basik jest bez poruwnania lepszy od szmelcu takiego jak na przyklad ma muj kumpel (jakis no name) ale o skayway-u nic nie wiem. 8)

Portret użytkownika Kapral
Offline
Dołączył: 2004-04-17

Na poczatek mozliwe, ze starczy, ale jak bedziesz gral i wyrobisz sobie ucho i umiejetnosci to moze sie okazac, ze bas przestal
"stykac" (zwlaszcza, jak bedziesz mial okazje pograc na
lepszych basowkach)

Nieznajomy
Portret użytkownika Nieznajomy

No, Dzieki!! Widze, opinie sa podzielone, ale w sumie zmierzaja do jednego> jak nie masz kasiorki i dopiro zaczynasz, mozesz se kupic. ale niedlugo (jak sie nadasz.. :P) i tak bedziesz musial se kupic cosik lepszego, wiec jesli mozesz, odluz hajc i nabadz ciut potem? Zgadzacie sie ze mna? :P DZIEKI ZA WSZYSTKO!!! moze faktycznie poodkladam se troszke. Dzieki, nara! Krolik

Portret użytkownika Kapral
Offline
Dołączył: 2004-04-17

no bo to wszystko sie do tego sprowadza.
musisz kupowac coraz lepsze i drozsze.
prawie jak narkotyki :D

Nieznajomy
Portret użytkownika Nieznajomy

Witam.

Jeśli chodzi o gitary Sky-way to trzeba powiedzieć sobie jedno - w takiej cenie nie znajdziesz lepszego instrumentu i tyle. Bo i co można kupić w granicach 400-450 zł? Co do samej marki - sky way nie jest wcale taki zły jak go opisują. Mam idealny basik sky-way (model 5 strunowy - TB 650) i sam po sobie widzę, że można na nim kapitalnie grać. Pewnie, że z czasem potrzebny będzie "bardziej profesjonalny" instrument - no ale taki kosztuje spooooro kasy (zwłaszcza w Polsce).
Dlaczego o tym mówię? Gitara którą mam jest na sprzedaż - niestety nie mam poprostu czasu na niej ćwiczyć. Kupiłem ją po wielu latach od sprzedaży poprzedniej, właściwie kierując się tylko sentymentem. Szybko okazało się jednak, że w "nowej rzeczywistości" (rodzina, praca itp.) nie był to chyba przemyślany pomysł. Jest w stanie idealnym i dobrze by było gdyby zamiast tak stać w kącie - trafiła w czyjeś ręce i dobrze służyła. Dlatego szczerze zachęcam do rozważenia tego pomysłu i w razie czego proszę o kontakt.

pwrobel.ns@interia.pl

Portret użytkownika Kapral
Offline
Dołączył: 2004-04-17

mysle, ze mozemy to podsumowac - tanie basy, dobre do nauki.
no i do grania punka :>

Portret użytkownika krolik
Offline
Dołączył: 2004-12-04

eee no nabylem mayonesa (zaka dokladniej) to juz skajleju nie mysle nawet..
:D

Nieznajomy
Portret użytkownika Nieznajomy

witam! Królik,jesli to nie tajemnica to mółbyś napisać ile za niego dałes i czy kupiłeś na jakiejś aukcji albo coś.. bo też sie zastanawiam nad zakupem jakiegoś lepszego basu. :P

Nieznajomy
Portret użytkownika Nieznajomy

A ja się nie zgodzę , tzn jesli dobrze rozumuję , to tani = kiepski , ale wystarczy do nauki . No i własnie moim zdaniem , to to nie jest wcale dobre rozwiązanie. Ja wiem , że 1. nie zawsze ma się na tyle floty żeby sobie pozwolic na kupienie powiedzmy czegos powyżej 1000 czy coś w tym stylu 2. nie każdy chce ryzykowac większa kasę na coś co być może mu się znudzi.
Jeśli ktoś myśli , że mu sie znudzi , to radzę : porzyczyć na jakiś czas i pobawić się / poszukac jakiejś kapelki i popatrzeć ewentualnie sprubowac popertraktowac z basistą żeby dał pograc ;). Bo uważam że jeśli ktoś kupi syfa , no to wydaje mi się , że poprostu dużo wolniej będzie się rozwijał a w większości przypadków to powoduje to tylko nerwy - frustracje - zwieksza ilość palący osób - zwiększa ilość spalanych fajek - frustrację i w efekcie bas ląduje w szafie.
A jeśli nie ma się kasy.. no co zrobić trzeba zbierać , nic innego nie pozostaje. I lepiej najpierw sprubowac porzyczyć , albo przynajniej nie wiem .. pół godziny pograć na czyimś sprzęcie.
Inna sprawa jest taka , że na czym grasz , tak grasz , tzn chodzi o pewne nawyki . Grając na sprzęcie który jest poprostu toporny , takiej gry się nauczysz ( wiadomo , że nie zawsze , no ale mówię ogółami). No i wlasnie , czasem tak jest , więc dlatego nie polecam nauki na tanim i kiepskim sprzęcie. Pozdrowionka

Portret użytkownika Fender80
Offline
Dołączył: 2004-08-18

a ja sie do konca z ta wypowiedzia nie zgodze. Przedewszystkim trudno jest znaleźc kogos kto tobie porzyczy basa zebys sobie mogl sprobowac. A ze zlymi nawykami to jest tak. Jak grasz na takim badziewiu z 5 lat to wtedy owszem nabierasz złych nawyków ktore trudno jest wyplewić. Ale jak grasz ok pol roku do roku to ciezga w grze gitara tylko pomaga. Przykładem jest bardzo wielu polskich bassmanów ktorzy zaczynali na topornym zrobionym ze sztachety defilu, spodobało im sie i zaczeli skladac kase na cos lepszego. A takiej kasy nie składa sie dluzej niz rok. No chyba ze chcecie miec fendera(na poczatek) :p

Pozdrawiam

Portret użytkownika Kapral
Offline
Dołączył: 2004-04-17

Imo dobre basy na początek, to te tanie Ibanezy, jak ktos lubi to Squiery, niektóre polskie - EMP.
Ale zawsze, jak wiadomo - gust i gotówka :>.
Naprawdę fajnie, jak trafi się na jakis Ibanez GSR z drugiej ręki - warto poszukać w internecie, bo można kupić dobrą gitarę po okazyjnej cenie - raz widziałem bodaj półrocznego GSR za 700 zł. [w pełni sprawny]

Portret użytkownika Fender80
Offline
Dołączył: 2004-08-18

gsr - y maja mniej wiecej takie ceny. A to sa naprwde calkiem fajniutkie gitarki. Na poczatek w sam raz i tak naprawde to nie tylko na poczatek. Przeciez kazda gitarke mozna poddac hard tuningowi i wychodzi nam super brzmiaca gitara!!!

Portret użytkownika Kapral
Offline
Dołączył: 2004-04-17

No oczywiście. Ostatnio nawet toczyliśmy takie spekulacje na ircu, że możnaby kupić takiego GSR, zrobić tuning a'la Pastorius [czyli usunięcie progów i lakier do podłogi na podstrunnicę], dodać przetworniki EMG [które imo rulez do fretlessów i w ogóle] - otrzymamy w ten sposób eleganckiego, półprofesjonalnego fretlessa za cenę ok. 1000-1200 zł.
A to moim zdaniem jest więcej niż dobrze!

Nieznajomy
Portret użytkownika Nieznajomy

Witam :D Właśnie dzisiaj dotarł do mnie nowiutki Sky Way ale przyznam się bez bicia, że nie mam pojęcia czy to dobry bas, gdyz jest on pierwszym jaki w życiu 3mam ;x Na razie mogę powiedzieć tyle, że dawno tak szybko nie nabawiłem się odcisków :? Zdecydowałem się na tą gitarę bo tylko na nią było mnie stać, pomyślałem sobie (co okazuje się typowym podejściem), że "na razie kupię to na co mnie stać, nauczę się grać, uzbieram więcej hajsu i zaszaleje". Nie wiem czy dobrze zrobiłem, czas pokaże, teraz stawiac kategorycznych sądów się nie odważę ;x

Portret użytkownika konar
Offline
Dołączył: 2004-12-15

sky waye to dobre basy na poczatek i koniec,a nowy bas po roku mozna sprzedac za podobna cene,pozatym korpus z olchy mają,mam zamiar przechylkic sobie troche gryf w sky wayu ale nie moge znalezc klucza odpowiedniego;/

__________________

if you want to be so sexy you should drink a lot of pepsi

Portret użytkownika krolik
Offline
Dołączył: 2004-12-04

Ok. swojego mayonesa kupilem za 500 (!!) ale wg mnie jest wart conajmniej ze 750. Stan genialny wrecz (tyle, ze kilka rysek..). ale reszta... mhm... miodzio!!! Ja tez zaczynalem na DEFILU i... fakt.. jak teraz sie przesiadlem... wszystko idzie sprawniej wiele... przyjemniej... latwiej... Dzwiek jest wyrazisty, cieply, pelny.. Rozne techniki ktore tak mozolnie probowalem wykonac na defilu tu przychodza leciutko i bez wiekszych trudnosci. Fakt, na starej gralem tylko 1,5 roku, (albo az... sam sie dziwie, ze tyle wytrzymalem), ale w tym czasie znacznie poprawila sie kondycha palcow... no. A basika pozyczyc... no ja bym z tym mial trudnosci... Mialem kilka w lapach (to se porownalem) ale zeby wziasc do domu.. czy cos... nie ma rady... POZDRAWIAM.

Nieznajomy
Portret użytkownika Nieznajomy

Mam problem, przepraszam, że w tym temacie ale nie za bardzo wiedziałem gdzie (może za mało wytrwale szukałem)...mianowicie mam kłopoty z logowaniem, zarejestrowalem się, dostałem hasło, wpisuję, loguje sie i...i nie jestem zalogowany :roll: nie pojawia się, żaden komunikat w stylu "błędne hasło" czy cokolwiek, wszystko jest tak jak przed logowaniem...byłbym wdzięczny za jakąkolwiek wskazówkę

Nieznajomy
Portret użytkownika Nieznajomy

poszukaj na przyklejonych tematach

Portret użytkownika 8insane8
Offline
Dołączył: 2005-01-12

Dzięki :D straszna gapa jednak ze mnie;

__________________

Bass & Love

Nieznajomy
Portret użytkownika Nieznajomy

a co mozęcie powiedizeć o Famech??

Portret użytkownika Kapral
Offline
Dołączył: 2004-04-17

Chyba Flame'ach.
No, chyba, że rzeczywiście ktoś wyprodukował gitary marki Fame, wtedy to ja nie wiem :>.

Portret użytkownika Fender80
Offline
Dołączył: 2004-08-18

Fakt o famach nic tez nie wiem i nie slyszalem o takich ale falame to takie mayonezy na zagraniczny rynek. Różnia sie tylko nazwa.

Portret użytkownika Kapral
Offline
Dołączył: 2004-04-17

Niezupełnie.
Flame to jest inna marka właściwie - to były kiedyś gitary, co się zwały ZAK.
[a jeżeli już o nie chodzi]
Mogę je z czystym sumieniem polecić, gdyż są dosyć wygodne, fajnie brzmią - całkiem nadają sie do slapu. Na pewno są lepsze od tanich Mayonesów. Niemniej jednak uważam, że są trochę za drogie, ale nie testowałem ich zbyt dużo i nie wiem, co w nich siedzi głębiej :>.

Portret użytkownika Fender80
Offline
Dołączył: 2004-08-18

A wlasnie tutaj nie masz racji. Gdyz z tym wszystkim (czyli z ZAKAMI, MAYONESAMI I FLAMAMI) bylo tak ze kiedys byl tam strzszny mentlik mayones mial problemy, powstal ZAK, ZAK zbankrutowal i przejal go mayonez itd. A teraz jest tak ze są mayonesy i flame. Oba z tej samej fabryki, ta sama elektronika (w podstawowych modelach) itd. Wiem te rzeczy bo moj wojaszek jest lutnikiem mayonesa i powiedzial - "jak masz kupować mayonesa to kupuj flame bo to jest tez od nas ale badziej sie do tego przykładamy". Miało to znaczyć ze sa to te same gitery (flame wzorowane na music manach {fujjj}) tylko ze częsciej mozna dostac dobry model. Wiec jak sie trafi na dobrego flama i mayonesa to powinny byc wrecz identyczne.

Pozdrawiam

Portret użytkownika krolik
Offline
Dołączył: 2004-12-04

a na stronce mayonesa jest napisane, ze maye to autorskie instrumenty ich, a flamy wzorowane na swiatowych standardach (czy jakos tak...)

Nieznajomy
Portret użytkownika Nieznajomy

CZeść wszystkim!
:D
Widze że zdania są mocno podzielone ale muszę Wam powiedzieć że basy Sky Way`a są naprawde spoko (sam takowego posiadam). Dla takiego szarego człowieczka jest to idealne rozwiązanie tym bardziej
że innego kupić nie moglem bo nie miałem forsy i nie mogłem dużej czekać bo bym sie zsikał z tęsknoty za jakąkolwiek gitarą Basową .
Po za tym mam wrażenie że lepiej kupić na początek nową gitarę i potem jakby co ją opchnąć niż kupić coś urzywanego co przypomina na przykład ... łopatę a gryf ze strunami przypomina łuk i dobry jest dla Robin Hooda. Wiem Ze taki basik nie umywa się do innych droższych modeli ale to najlepsze rozwiązanie dla początkujących bassmanów.
8)

Nieznajomy
Portret użytkownika Nieznajomy

sky waye mają jeszcze jedną zaletę. ich gryfy są wzorowane na ibanezach sr i są w miarę wygodne. grałem i na takim sr u sowjego nauczyciela i taki bas to cudo i zbieram powoli kasę na ibaneza sr-500 to może po wakacjach mi się uda te ponad 2 tysiaki uzbierać. póki co mam sky waya i jest wygodny. bas wybierałem z nauczycielem i powiedział, że na początek wystarczy by gryf był wygodny bo mam się techniki uczyć a ona zostaje "w łapach". jak powiedział: "brzmienie to kwestia posiadanych pieniędzy".

Nieznajomy
Portret użytkownika Nieznajomy

podobno w takiej samej cene mozna nabyć basy lepszej jakości ;) ja tam wole na początku zainwestować w coś lepszego,bo zła gitara może łatwo zniechęcić do nauki.Aczkolwiek nie wiem jak jest ze sky way'ami bo nie próbowałam ich.To,że można dostać lepsze używki za taką cenę to opinia zasłyszana od innych muzyków ;)

Nieznajomy
Portret użytkownika Nieznajomy

tesz chciałem kupić jednego Sky Way'a, ale na szczęście natrafiłem na bardzo dobrą okazje jaka był Ibanez TR 5 Series (stary, ale jary model Ibaneza)... wiosło jest naprawde dobre, po wymianie przetwoników ma bardzo łądne jazzowe brzmienie, a na gryfie poprostu się pływa... uważam, że jeśli chce sie kupić Sky Way'a to warto poczekać.. naprawde warto!!

Portret użytkownika Brylant
Offline
Dołączył: 2005-03-21

Anonymous napisał(a):
uważam, że jeśli chce sie kupić Sky Way'a to warto poczekać.. naprawde warto!!

Ludzie, czy wy jesteście chorzy ???!!! Jak można chcieć kupić Sky-Waya ja to bym powiedział, że niektórzy poprostu nie mają innego wyjścia, ale wątpie, żeby tego chcieli :wink:

Portret użytkownika krolik
Offline
Dołączył: 2004-12-04

matko.. Brylant..
CHodzilo o to, ze jezeli chcesz kupic skajleja, to warto poczekac, aby KUPIC COS INNEGO (ibaneza)
przynajmniej ja tak to odebralem..

Portret użytkownika bunio
Offline
Dołączył: 2005-05-19

królik, to właśnie miałem na myśli...

Portret użytkownika Gabrys666
Offline
Dołączył: 2005-03-27

Ja kupiłem sky way'a (w cenie nawet na sky waya okazyjnej ;) ) i odradzam wszystkim taki zakup... po prostu zeby sky way stroił i był w miare wygodny to trzeba przy nim sie naprawde dużo narobić... Ja jakoś mojego w miare wyregulowałem... Stroi, nie kaleczy łap.... Ale to nie zmieni faktu że korpus jest zrobiony z odpadków z OBI i że brzmi strasznie. No, ale po wakacjach bedzie jakieś lepsze basidło :)

Portret użytkownika Brylant
Offline
Dołączył: 2005-03-21

Ja wiem o co chodziło wtedy, tylko skoncentrowałem się na tych słowach "jeżeli ktoś chce" :wink:

Portret użytkownika krolik
Offline
Dołączył: 2004-12-04

Brylant: to znowu ci nie wyszlo...

Portret użytkownika 8insane8
Offline
Dołączył: 2005-01-12

Na podstawie tego co się tu naczytałem stwierdzam, że musiałem mieć fest szczęście i trafił mi się jakiś nadnaturalnie dobry okaz, wybryk natury :D i 3ma strojenie i brzmi i tak ju...6 miesięcy :0 no ale z tego co ktoś napisał za drugie tyle papa ;x

Portret użytkownika Fender80
Offline
Dołączył: 2004-08-18

Ja tez mialem dobrego Presto Langa kiedys. Tylko ze sa to kontr przykłady, co nie zmienia faktu ze Sky-way'e sa beznadziejne i nie warto tego nawet dotykac. Jak to sie mowi raz do roku nawet kogut jajko zniesie

Nieznajomy
Portret użytkownika Nieznajomy

mam basa skywaya jestem bardzo zadowolony z tej gitarki, gram juz 3 lata na git elektrycznej wiec mam jako takie pojecie:D:D, ale ogolnie gitarka zrobila na mnie bardzo pozytywne wrazenie :D

Nieznajomy
Portret użytkownika Nieznajomy

Fender80 jak bys chcial wiedziec to nie ma duzej roznicy miedzie materialem uzytym to produkcji prestolang i skywaya

Portret użytkownika Mewcios
Offline
Dołączył: 2005-08-03

Ale jest różnica w wykończeniu :P

__________________

zapraszam do słuchania www.myspace.com/keephechange

Nieznajomy
Portret użytkownika Nieznajomy

sky way to jest coś

Portret użytkownika lodzio
Offline
Dołączył: 2005-04-03

Anonymous napisał(a):
sky way to jest coś

Bardzo trafne stwierdzenie:

COŚ :)

__________________

Obsługa techniczna imprez:
http://www.art-tech.net.pl