Skip to Content
Loading

Ciągle za cicho.

30 odpowiedzi [Ostatni wpis]
Portret użytkownika SlaV0
Offline
Dołączył: 2009-11-02

Witam!
Mam problem z głośnościami basu.
Już nie pierwszy raz podłączając się w różnych warunkach (koncerty w klubach, plenery) do wzmaków innych basistów dostrzegłem różnice w głośności względem mojego PEAVEYa TKO 115 80W.
Już tłumaczę. Chodzi o to, że mój piec mając te 80W gra głośniej niż piece np Ashdown EB 15-180 EVO II, który ma 180W. Wcześniej bassmani użyczający mi tego sprzętu grali na nim głośniej, mimo że nie rozkręceni na maxa. Ja natomiast nawet na max głośności nie byłem w stanie przebić się przez zespół i końcowy efekt był taki że ani ja siebie nie słyszałem ani zespół mnie.
Teraz zakupiłem mocniejszego o 20W (przynajmniej w teorii) SWR LA 15 i jest to samo. Gra ciszej. Brzmienie jest oczywiście zauważalnie lepsze od PEAVEYa, jednak ciągle brakuje mocy.
Mój bas to Yamaha RBX765A z aktywną elektroniką.
Co może być przyczyną?
Dziękuję za wszelką pomoc.

Sposób wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.
Portret użytkownika Kapral
Offline
Dołączył: 2004-04-17

Jeżeli Twoi koledzy grają na przesterach, bębniarz mocno bębni, to potrzebujesz wiele więcej niż 100 watów mocy. Proponuję te 250.

__________________

Granie na basie jest do chrzanu! Naucz się czegoś pożytecznego, naucz się gotować!:

http://basoofka.net/gotuj-z-kapralem

Portret użytkownika diyManiek
Offline
Dołączył: 2008-05-09

Dlatego peavey gra glosniej gdyz ma glosnik o lepszej skutecznosci i wzmacniacz mimo (slabej mocy) o lepszych osiagach od konkurencji.
Jedyna rada to jak pisze kapral zakup mocniejszego ampa np 250W i sensowny glosnik do tego.

__________________

NoisyBox instrumentalne kolumny głośnikowe

Portret użytkownika Gurf
Offline
Dołączył: 2008-03-12

ewentualnie próbowanie EQ? poustawiać jakoś sensownie, bo jak masz uśmiech romana, ew. wycięty cały środek to ja się nie dziwię. 100W powinno być 'słyszalne' w hejwi, trasz metalowym graniu chociaż.

__________________

johnizak napisał(a):
Kto lubi metal to nie człowiek, to zwierzę.

Moja kapela:
Vermones
christw napisał(a):
My Precision is the only bass that I need. It's just that it isn't the only one I want.

Portret użytkownika macius
Offline
Dołączył: 2008-05-02

A może to tylko kwestia brzmienia? Nie ustawiłeś "uśmiechu romana"? :)

__________________

nie umiem grać

Portret użytkownika sierpa
Offline
Dołączył: 2008-08-10

tak głośno myślę:
jakość kabla gitarowego???

__________________

http://www.myspace.com/171pl

Portret użytkownika SlaV0
Offline
Dołączył: 2009-11-02

No właśnie chodzi o to, drodzy basmani, że na więcej nie starczy kasy a i ten piec po okazyjnej cenie kupiony i mało używany. Ludzie w necie pisali że ta moc w tym piecu powinna na próby i małe koncerty wystarczyć, stąd moje wątpliwości. Tym bardziej że te 80W jakoś się przebijało...
Uśmiechu Romana (dobre :D) nie ustawię bo mam tylko 4 gałki na SWR, ale fakt raczej basuję i ścinam treble i mid. Lubię mięcho stąd mulący bas mi odpowiada. Poza tym na innych piecach nie zmieniałem brzmienia a i tak grało ciszej.
Jakość kabla, hmmm....PROEL Die Hard. Kumpel z kapeli już mi o tym wspominał i zamierzamy sprawdzić na Monsterze.

Portret użytkownika Kapral
Offline
Dołączył: 2004-04-17

W takim razie, jak to mówią starzy górale: wyżej dupy nie podskoczysz.
"Piec starczy na próby i małe koncerty." Małe koncerty to nie takie, na których głośno gra się DŻ DŻ DŻ. Jeżeli nie masz kasy na mocniejszy sprzęt, to albo powiedz całemu zespołowi, żeby się ściszył, albo obawiam się, że nie mamy dla Ciebie rozwiązania.

Portret użytkownika dwa_punkty
Offline
Dołączył: 2006-12-03

A jak krecisz galkami na basie?

Portret użytkownika Michal II
Offline
Dołączył: 2007-09-26

Ew. pokombinuj z brzmieniem - podbicie środka przez Ciebie i zdjęcie dołu przez gitarzystów powinno jakoś pomóc. Więcej rad nie ma.

__________________

Vintage V1005 / Mensfeld P+J - Cry Baby 105Q - Polish Love - Eden WTDI - LDM VBA-160 combo.

Portret użytkownika WoWR
Offline
Dołączył: 2007-11-30

Na razie proponuje Ci włożyć zatyczki do uszu. Bas słychać dużo lepiej.

__________________




gg: 10395609

Portret użytkownika macius
Offline
Dołączył: 2008-05-02

SlaV0 napisał(a):
raczej basuję i ścinam treble i mid. Lubię mięcho stąd mulący bas mi odpowiada.

w zespole nie chodzi o to żeby brzmiało jak lubisz, to całość ma brzmieć dobrze. Pokombinuj tak jak Michał pisze :)

Portret użytkownika SlaV0
Offline
Dołączył: 2009-11-02

Volume - max
Treble - min
Bas boost - połowa
Przystawki - połowa
Dobrze, zastosuję się do Waszych rad. Dziękuję za nie bardzo. Widać mam basa do którego trzeba mocniejsze zestawy czy coś.

Portret użytkownika Filippiarz
Offline
Dołączył: 2008-03-06

SlaV0 napisał(a):
raczej basuję i ścinam treble i mid.

No to niskie basy wymagają wielokrotnie więcej mocy i skuteczności niż inne częstotliwości - subbasy wymagają przynajmniej kilkaset W, a takie np. gwizdki w paczkach basowych mających pod 1kW mają kilkadziesiąt W bo się świetnie przebijają wysokimi częstotliwościami.
widocznie wcześniejszy piec miał np. "szersze" eq basowe i większe pasmo gadało, przez co było lepiej słychać.

__________________

Sale prób, Warszawa: http://www.blacksunsound.pl
Sprzedam: bas 5-strun B.C.Rich Bernardo Custom V - handmade in USA

Portret użytkownika glatzman
Offline
Dołączył: 2007-07-30

SlaV0 napisał(a):
Przystawki - połowa

Jak rozumiem masz przyciszoną gitarę (przykręcone do połowy Volume)?

__________________

(zasłyszane) prawdziwy audiofil potrafi odróżnić, czy wzmacniacz jest zasilany prądem z elektrowni wodnej (dźwięk bardziej płynny), czy węglowej (góra bardziej "przykopcona").:

Portret użytkownika SlaV0
Offline
Dołączył: 2009-11-02

Nie :) Chodziło mi o to, że jest potencjometr od balansu pomiędzy przystawkami, której ma być więcej. Sorry za złe wyrażenie :D

Portret użytkownika glatzman
Offline
Dołączył: 2007-07-30

A jak na Twoim wzmacniaczu gra inny bas?
Albo jak głosno Twój bas chodzi na innym wzmacniaczu w porównaniu z innym basem?

Portret użytkownika SlaV0
Offline
Dołączył: 2009-11-02

glatzman napisał(a):
A jak na Twoim wzmacniaczu gra inny bas?
Albo jak głosno Twój bas chodzi na innym wzmacniaczu w porównaniu z innym basem?

Basista który grał na moim PEAVEYu mówił że mu się podoba jak gra i też było go dobrze słychać. Natomiast mój bas nawet na mocniejszych combo gra zauważalnie ciszej (przy tych samych ustawieniach).

sZ napisał(a):
pewnie gra głośniej w niewytłumionej małej salce i zdaje Ci się że jest głośnieszy niż mocniejszy sprzęt w większych pomieszczeniach. ukształtowałeś sobie brzmienie do salki i nie możesz się odnaleźć gdzie indziej
-em aj rajt?

EDITS:
a jakie koledzy mają basy? pewnie pasywne albo mają środek rozkecony, tak?
a strunki jakie masz?

Fakt, gram w niewielkiej salce której z pewnością dalko do dobrej akustyki, niemniej jednak gra się nienajgorzej. Trudno stwierdzić czy to jest przyczyną.
Struny których używam to Warwick 0.40-130 za 35zł.

sZ, a czy mógłbyś polecić w takim razie takie sensowne combo o mocy 350W?

Portret użytkownika Klejpull
Offline
Dołączył: 2007-06-08

Zakładam że to wina kapeli, gracie pewnie na garażowa modłę "głosniej, głośniej, GŁOŚNIEJ!!!". Nie wierzę że przy aktywnum basie i 100W mocy sie nie zdołasz przebić.
Ja używałem Fender Rumble 100W w kapeli z dwoma gitarzystami wyposażonymi w 50 W lampowe Mesy (i ich słynnymi przestereami zdmuchującymi przybudówki) oraz perkusistą walący w blachy jak opętany goryl. Przebijałem sie nie dochodząc z volume do połowy.
Kręć eq, ścisz ludzi, niech perkmen sie nauczy grac ciszej, jak powie że nie da sie - kłamie :P

__________________

_______________________________________________________________
"Goddamn MTV. Everything was okay before MTV..."

Portret użytkownika dwa_punkty
Offline
Dołączył: 2006-12-03

Proponuje kolejne rozwiazanie zagadki: artykulacja. Moze to nie bas gra tylko TY grasz "ciszej"?
Jesli ledwo miziasz struny, to sie nie ma czemu dziwic, ze nie ma mocy.

Dodatkowo - moze by tak jakis precelek?

Portret użytkownika SlaV0
Offline
Dołączył: 2009-11-02

Klejpull napisał(a):
Zakładam że to wina kapeli, gracie pewnie na garażowa modłę "głosniej, głośniej, GŁOŚNIEJ!!!"

Otóż wcale nie z takiego założenia wychodzimy :)
To jest właśnie zagadka że zawsze ciszej jestem mimo "że powinno być głośniej". Zupełnie jakby gitara przy pewnych wzmacniaczach dawała za mało mocy.

dwa_punkty napisał(a):
Proponuje kolejne rozwiazanie zagadki: artykulacja. Moze to nie bas gra tylko TY grasz "ciszej"?
Jesli ledwo miziasz struny, to sie nie ma czemu dziwic, ze nie ma mocy.

Dodatkowo - moze by tak jakis precelek?

To czy gram za cicho to tego nie wiem. Nie wydaje mi się abym siłą grania odstawał specjalnie od kumpla który gra heavy/death metal. Podwyżyłem przystawki żeby były bliżej strun i dalej jest chyba tak samo.
Czy precelek oznacza procesor?

szymam napisał(a):
Ja bym polecił dodać po prostu środka -.- Btw. Ja mam 60W, siebie słyszę, inni mnie słyszą, mam środek.

Dzisiaj próbowałem dodawać środka i zmniejszać basy - zasadniczo jest to samo, czyli ciągle za cicho.
Sprawa wygląda tak, że idę do roboty i pracuję na porządną moc. Chyba tylko tyle mi zostało :)

Portret użytkownika sachar
Offline
Dołączył: 2007-01-31

Dodaj środka, gitara zdejmie dołu, a drummer zacznie lżej grać i będzie ok.

Portret użytkownika dwa_punkty
Offline
Dołączył: 2006-12-03

Precel to bas typu precision. Na takich mozna zamulic tak, zeby kazdy DOBRZE wiedzial, ze w zespole jest basista ;)
To, ze kolega gra smiercmetal, wcale nie musi sie wiazac z ostrym nap$#laniem w instrument.

Portret użytkownika PSIexample
Offline
Dołączył: 2008-07-12

Tylko kolega już powiedział, że bas gra ciszej na samych wzmacniaczach bez zespołu (przynajmniej ja tak rozumiem) więc problem nie powinien leżec w przebijalności. Może coś z elektroniką w basie? Nie znam się na preampach ale może azjaci czegoś nie dolutowali albo opornik dali?

__________________

Opcja szukaj nie gryzie, ona tylko połyka w całości

Portret użytkownika SlaV0
Offline
Dołączył: 2009-11-02

No tak, dzisiaj właśnie na próbie rozkminialiśmy z kumplami czy to może być elektronika. Doszliśmy do wniosku że być może wymiana rezystora na głośniejszy poprawi sprawę bo wtedy sygnał na wyjściu będzie silniejszy.
Jestem trzecim właścicielem tego basu więc niewykluczone że ktoś kiedyś grzebał przy elektronice.

Portret użytkownika sernik
Offline
Dołączył: 2007-05-10

Przepraszam, że zapytam. Baterię masz nową right?

__________________

mazdah napisał(a):

Instrument powinien dawać "kopa" za każdym razem kiedy go bierzesz do ręki. Nie tylko kiedy go po raz pierwszy rozpakowujesz z pudła albo przez pierwszy tydzień-dwa-miesiąc-rok grania. Jeśli możesz przejść obojętnie obok wiosła wiszącego na ścianie/stojącego na stojaku, to znaczy, że coś jest nie tak.

Ściągam sprzęt z Usa. Info na pw.

Portret użytkownika SlaV0
Offline
Dołączył: 2009-11-02

Testowałem na starej baterii oraz prawie nowej - różnicy w głośności brak.

Portret użytkownika Dante Morius
Offline
Dołączył: 2007-04-16

Ja w Tricku miałem 250 W i wtedy starczyło ;) co więcej, na Twoim Peaveyu grałem koncert plenerowy, gdzie combo było jedynym moim odsłuchem, i dawał radę (za uratowanie mi wtedy tyłka masz u mnie wielgaśnego browara swoją drogą). Ja bym obstawiał zabawy z EQ. Jak gitarzysta z przesterem podbije dół to nie przekrzyczysz go dołem z jednego głośnika.

__________________

Zamiast zadawać durne pytania lepiej poćwicz na basie.

Portret użytkownika kolorulez
Offline
Dołączył: 2010-08-03

Dokładnie, dobre ustawienie EQ to podstawa, sam przechodziłem przez to jak miałem słaby wzmak, trzeba było się nakręcić i znaleźć brzmienie, które się przebije i dotrze do ucha :) Chociaż po latach grania uważam, że jeśli gra się muzykę rockopochodną to 300W to takie minimum, bo najczęściej jak się prosisz gitarmana o ściszenie to słyszysz "muszę grać głośno bo jak jest cicho moja głowa to wcale to nie gada jak powinno" ;)

__________________

www.myspace.com/drivebysquad
www.myspace.com/sariskaband

Olp StingRay MM3 - Ashdown MAG C410T-300 + Asdown Mag 115 Deep - Vermona Regent 620 + Vermona L9101 412 Vintage