Fender i kontrola jakości w latach 80...
- Etykiety:
- Galerie:
Minigaleria
Tak, to są fendery. Konkretnie - precision bass special z wczesnych lat 80'. Drewno to orzech. "Lekko" niewłaściwie dobrane drewno pokazuje jak wspaniałą mieli wtedy kontrolę jakości:)
Ówaga. To trzy inne egzemplarze.
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
Hehe gdyby miał przystawkę MM to Kapral chciałby pewnie taki basik:D
Myślę, że kontrola jakości nie ma nic do tego. Bas jest albo podróbą fendera(raczej), albo ewentualnie w oryginale był czarny/biały/inny nieprzezroczysty kolor.
Owszem qbanez kontrola jakości dużo tutaj robi. Grałem na kilku standardowych fenderach z lat 80 i niestety Japońce z tego okresu grały dla mnie dużo lepiej. Niestety nie grałem aż na tylu egzemplarzach, żeby pisać "napewno" itp. ale myslę, że po prostu, w tym okresie ciężej było znaleźć naprawde dobrze grającego fendera.
Warto wspomnieć, że wyjątkiem były np. fendery Elite, których to kontrola jakości była tu o wiele bardziej rygorystyczna. Wiem tyle, że to było coś tak jak teraz seria Custom shop czyli ówcześnie najwyższa półka. Czyli pakowali do gitar najlepsze drewno i hardware jaki mieli (grube ciężkie klucze i mostki, (niestety)akywny układ, ergonomiczne pikapy, straplocki itp. Więcej mógłby na ten temat powiedzieć Alfik, ale niestety ostatnio coś na forum się nie udziela.
Btw orzech to chyba nie jest złe drewno na gitary, brzmi podobnie do jesionu... Basstard ostatnio miał w studiu 7 Alembica głównie z tego drewna i świetnie mu to gadało.
@Qbanez - to są oryginalne fendery:)
@Mroku:
Elite II z orzechem wygląda miodzio. Chociażby tak:

Ja tam nie widzę, żeby z nimi było coś nie wporzo. Poskładali z czego mieli, zawsze tak robili i nikt nie narzekał. W latach 60 było ZNACZNIE gorzej.
Alfik ma jesionowego elita, ja mam olchowego, oba kopią w tylek;)
@Mroku:
Nie wiem co mu tam wsadziłeś, że cię zaczął kopać po tyłku ale u mnie się nawet nie poruszył:P
@Mazdah:
Bo ja wiem czy w latach 60tych było znacznie gorzej? Podejrzewam, że znacznie lepiej:) Czyt. rozwiń swoją wypowiedź.
Gdyby ktoś miał takiego , który się wymknął kontroli i chciał oddać to ja chętnie przyjmę ;)
Dodałem kolejne zdjęcie;]
Z orzecha robi się Ricki 4004Cii oraz częściowo Thunderbirdy. To drewno brzmi na moje ucho jaśniej niż olcha, ale nie ma takiego "szklistego" brzmienia, jak jesion. To może być bardzo ciekawa alternatywa dla precla.
Co to w sumie ma do kontroli jakości? W firmie Warwick też jest kontrola jakości i... resztę niech napisze o Warwickach Demanu :D
Poza tym nie zapomnijmy, że skoro Squier z aghatisu, należący do Bisq zagadał prawie jak Lakland, to precel z orzecha też może zagadać. Kwestia egzemplarza. Mam wrażenie, że kontrola jakości, to sprawdzenie, czy progi są nabite równo, czy gryf jest prosty itd, a nie czy wiosło dobrze gra. Gdyby tak było, to masowa produkcja gitar byłaby bardzo nieopłacalna.
Ma ktoś orzechowe wiosło? Niech się wypowie.
Piszcie co chcecie, ale z wyglądu to te basy rozwalają wszystko na łopatki. Kozaki pełną gębą.
Orzech <3
złoty to pedalski kolor.






Istotnie, kontrola jakości była wtedy beznadziejna. Jak można było wydać na świat bas ze złotym osprzętem?
Ratujmy Czarnków (Noteckie)!
Kupię:
Gryf do Ibaneza Blazera/Roadstara,
kołki do straplocków Dunlop.