Reaktywacja podstrunnicy
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
Hej
Udało mi się wreszcie wyrwać(bez większych uszczerbków dla Basi - 1 odprysk ze 2 mm) progi z mojego wiekowego Hohnera Professional PJ Bass. Nasunęło mi się takie pytanie w związku z tym, że gitara jest już wiekowa i podstrunnica nie jest już wszędzie w ładnym kolorze palisandru no i jest trochę porysowana no i w sumie gryf też ma z tyłu odpryski lakieru i rysy. Co zrobić z podstrunnicą jak przywrócić jej dawny blask i co zrobić z gryfem?? Pomóżcie bo jestem w trakcie odnowy całej Basi i zatrzymałem się właśnie w tym miejscu:/
EDIT:
Zapomniałem dodać, że nie robię fretlessa tylko będę nabijał nowe progi.
Najpierw trzeba przeszlifować w celu wyrównania, tylko nie zniszczyć radiusa. Później oczyścić benzyną ekstrakcyjną, wkleić coś w miejsce progów (fornir?) i polakierować żywicą epoksydową(7-10 warstw).
Wszystko to już było na forum, poszukaj.
A teraz doczytałem, ze masz Hohnera.
Vicia, palisander żywicą?
glatzman: Mówiłem o fraglesie tam, więc jak najbardziej tak.
Lakieruje się tylko podstrunnice klonowe ponieważ się brudzą. Inne gatunki nie. Przeczyść lekko papierem ściernym(chodzi o wyrównanie)sprawdź czy jest prosto i gotowe.To drewno ma grać a nie lakier na nim i inne paskudztwa.
Daj fotki jak wyszło.
Ale brzydkie dziury po progach. Poszarpane jakieś, czym żeś je wyjmował?
Spróbuj może zebrać trochę proszku z podstrunnicy i zmieszaj z woskiem artystycznym - Moczy się tym boki progów przed nabiciem żeby nie było widać tych 'nóżek', może i te odpryski trochę zakryje.
psqdny, to chyba oczywiste ;P
Przy pomocy lutownicy?
Grzałeś progi czy jak?
Minęło już nieco czasu... Jak działa? Załóżyłeś struny z p[łaską owijką, czy z okrągłą? Jakieś wrażenia z eksploatacji?






Pokombinowałem i zrobiłem tak:
1. przeczyszczenie benzyną ekstrakcyjną
2. bejca w kolorze palisandru
3. pokost ale bardzo bardzo cieniutko
4. szlif wełną stalową 000
5. cienka warstwa wosku
6. Polerowanie szmatką
I podstrunnica wygląda jak nowa:D