Nie lubiące się palce lewej ręki
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
Od kiedy zacząłem grać męczy mnie ciągle ten sam problem: kiedy dociskam strunę małym lub serdecznym palcem lewej ręki, wskazujący i środkowy "uciekają" od gryfu. Jakieś ćwiczenia na to, czy po prostu za słabe paluchy?
Pozdrawiam!
Scemat cyframi oznacze palce.
1234-przycisniete
1"2"3"4"- odpuszczasz
Liczysz sobie czwórkami najlepiej z metronomem i teraz tak:
1234- raz dwa czy cztery
1"2"3"4"- raz dwa czy cztery i tak do zrzygania.
Potem np
123"4" - analogicznie liczysz
1234-
i takie różne kombinacje,z różnymi paluchami.
Jak czegos nie rozumiesz pisz.
Wszystkie na raz przyciskasz liczysz do czterech puszczasz liczysz do czterech najlepiej z metronomem.
Cwiczysz wtedy czas i paluchy.
Potem dociskasz wszystkie i cały czas licząc puszczasz 3 i 4 palec
I kombinujesz dociskasz wszystkie i odpuszczasz 234
itd itp.
Co wazne paluchy odpuszczone maja byc jak najblizej strun, zerby nie odstawały jak antenki. W przyszłosci bardzo Ci sie to przyda.
Aha i jak przyciskasz czwartym palcem reszta tez dociska czyli nie tak jak napisałes nie odpuszczasz od pierwszego tylko od czwartego, gdzie pierwszy palec to wskazujacy.
Ja skleiłem 3 palce taśmą tak, aby były zgięte razem do wewnątrz dłoni.
Grałem tylko małym. Później zostawiłem dwa, czyli mały i serdeczny - i grałem.
Satysfakcja gwarantowana po pierwszym użyciu .) Przynajmniej u mnie.
Paluchy bolały.
Mały paluch nadal nie jest u mnie w pełni kontrolowany i trochę odstaje od gromadki, ale jest znacznie lepiej.
Staram się też grać tylko małym palcem i próbować kontrolować zachowanie pozostałych - też trochę boli .)
Dodam, że bawiłem się tak przynajmniej pół godziny, pomimo, że bolało. Czytałem na forum, że jak boli to lepiej nie grać. Moim zdaniem grać, bo jak boli tzn. że coś się dzieje. Na siłowni też boli, a jak boli to będą efekty. Co innego jak bolą opuszki bo w takim przypadku następnego dnia można nie pograć.
Spokojnie sokolonko, wszystko przyjdzie z czasem, tylko ćwicz to co Ci pokazywałem. Uparcie i jak napisał Muzz do zarzygania :)
ja mam podobny problem, ale tylko na strunie E i tylko z malym palcem, choc mysle ze w przyszlosci nie bede mial z tym klopotu, albowiem mam 14 lat i moja lewa reka jest dosc mala ;)
ja mam podobny problem, ale tylko na strunie E i tylko z malym palcem, choc mysle ze w przyszlosci nie bede mial z tym klopotu, albowiem mam 14 lat i moja lewa reka jest dosc mala ;)
a z ciekawości, jak wysoko masz bas? Bo nisko zawieszony bas potrafi mocno ograniczyć sprawność dłoni :)
No wlasnie nie mam nisko bo gram na siedzaco najczesciej ;)
Warto też na początek próbować z basem na LEWYM kolanie, czyli w poz. tzw. klasycznej. Kilka tygodni temu zasugerowałem taki patent początkującej basistce i od razu zaczęła bez większego trudu dostawiać kolejne palce nie podnosząc poprzednich.
No i jeszcze dała radę ustawić palce równolegle do progów, a kciuk utrzymać mniej więcej naprzeciw serdecznego.
BTW - za bardzo skuteczne uważam poćwiczenie chwytów "barre" na gitarze szóstce - tam nie wolno odstawić wskazującego :P




Czyli po kolei po jednym palcu podnoszę od wskazującego, potem wszystkimi dociskam i znowu po kolei?