Skip to Content
Loading

stroiki- do niczego ?

17 odpowiedzi [Ostatni wpis]
Portret użytkownika goblin warboss
Offline
Dołączył: 2009-10-27

Jestem w temacie gitary b. świeży i mocno zielony, wiec proszę o odpowiedzi z co najwyżej lekka dawką ironii i cynizmu.
Wolałbym na dzień dzisiejszy nie podejmować się strojenia ze słuchu, a na tuner za kilkaset PLN chwilowo brak funduszy, więc na razie stroje przy pomocy stroików zainstalowanych na kompie przy podłączeniu Baśki pod wejście mikrofonu.
Zainstalowałem sobie kilka takowych i.... każdy z nich stroi trochę inaczej, wiec zgłupiałem. Co więcej korzystając z trzech wersji programu TuneIt każdy z nich stroi inaczej. Różnice pomiędzy nimi są na poziomie tak ze 1/4 tonu, tj podpinam pod jeden stroje dokładnie, otwieram drugi a ten pokazuje mi np coś koło +45% odchyłu.
Ma ktoś jakies pomysły jak dobrze nastroić bas mając niewyrobione ucho. Na chwile obecną nastroiłem wg. najnowszej wersji TuneIt korzystając z takiej śmiesznej funkcji jak kalibracja karty dźwiekowej (nie wiem czy dobrze tłumacze z ang.), chromatia tuner wskazuje mniej więcej tak samo, ale AP tuner juz nie. Żeby było ciekawiej nie korzystając z opcji "kalibracja karty dźwiękowej" TuneIt stroi tak samo jak AP tuner.
Może kogoś śmieszą moje dywagacje, ale chciałbym sobie stopniowo wyrobić słuch muzyczny, a dobrze by było zacząć od grania na dobrze nastrojonym instrumencie.

Sposób wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.
Portret użytkownika regash
Offline
Dołączył: 2009-03-16

Ściągnąłem Chromatia tuner i mam ten sam problem, wywal ten program. TuneIt też. W AP Tuner ustaw sobie konfiguracje pod drop E basu, choć i na gitarowej wszystko będzie działać. Polecam też ściągnąć sobie np demo Fruity Loops i stroić od wirtualnych instrumentów (gitary, klawisze) a tunera AP używać by sprawdzać, czy dobrze ci poszło.

__________________

"This is the jazz police, you are under arrest for using a power chord!"

Portret użytkownika latem666
Offline
Dołączył: 2008-02-02

Z tańszych stroików to chyba Korg jest dobry. Taki czarny. Sam mam i jeszcze nie narzekałem na niego ani razu a już mi służy dobre 6 jak nie 7 lat :)

ED.
Jego pełna nazwa Korg Chromatic Tuner CA-30

__________________

Ibanez SR506 -> Warwick ProFet 5.1 -> Warwick WCA 410PRO
DEVIATION
www.deviation.fromhell.pl
www.myspace.com/deviationofficial
www.probownia.pl/deviation
REFERENDUM
www.myspace.com/referen

Portret użytkownika Stachu1988
Offline
Dołączył: 2008-07-12

Ja również polecam AP tuner, wszystkie jego wersje zawsze działały mi bez zarzutów, a co do stroików samodzielnych, to od kilku lat mam jakiś chiński metro-tuner NoName za 50zł i złego słowa o nim nie mogę powiedzieć, więc kilkaset PLN to moim zdaniem letka przesada :)

__________________

No risk - no fun, no pain - no gain, no guts - no glory!

Portret użytkownika empty
Offline
Dołączył: 2009-02-05

ja mam SEICO za około 50 PLN i też spoko sprawa

__________________

(to tylko moje skromne zdanie)

Portret użytkownika mengreen
Offline
Dołączył: 2009-07-24

Po co instalować tysiące programów? Ja od zawsze korzystam z AP tunera, najdokładniejszy, szybki, wygodny, kiedyś bodajże w jakiejś gazecie jak robili test tunerów to ich wyniki porównywali właśnie do AP :)

__________________

http://martwapogoda.wordpress.com Zapraszam.

Portret użytkownika goblin warboss
Offline
Dołączył: 2009-10-27

Odpowiem sobie sam na zadane przez siebie pytanie.

Stroiki są w porządku, tylko moja karta dźwiękowa była do niczego. Używałem karty Chiński Szmelc na Licencji firmy Azjatycka Masówka. A dźwięk referencyjny A 440 Hz program bierze właśnie z karty dźwiękowej.

Zainstalowałem takie cudeńko jak zewn. karta dźwiękowa USB firmy Trochę Lepsza Chińszczyzna oraz kupiłem lepszą przejściówkę Jack- Jack Mini i problem ze strojeniem zniknął.

Podobnie jak reszta polecam AP Tuner, ale TuneIt też jest niezły.

Portret użytkownika regash
Offline
Dołączył: 2009-03-16

Szkoda kasy na stroik zewnętrzny gdy jest się na etapie nauki podstawowych schematów. Jeśli jego karta dźwiękowa faktycznie nie nadawała się do użytku to stroik jest ostatnią rzeczą jaka mu potrzebna. A kompem można się katować z prozaicznych powodów, jak choćby nagrywanie swojej gry, wygodne odsłuchiwanie kawałków nad którymi pracujemy, używanie programowalnych automatów perkusyjnych i metronomu, szybka nawigacja między zapisanymi ćwiczeniami i teorią oraz kilku innych banałów.
Stroik zewnętrzny przyda się na próbach i koncertach, do domowego grania nie jest niezbędny.

Portret użytkownika Yamsha
Offline
Dołączył: 2009-01-19

Ja używam najczęściej tunera z Ampeg SVX.

Portret użytkownika Mroczny Herbaciarz
Offline
Dołączył: 2009-03-18

goblin warboss napisał(a):
[...]

Przepraszam że się wtrącam, ale nie mogę się powstrzymać. Co czyta Twój gołąb?

Skoro już jestem w tym temacie to napiszę że nie używam stroika, tylko stroję ze słuchu. Mam wgrane w telefonie dźwięki E i A z których często korzystam.

Dziękuję za uwagę i czekam na odpowiedź

__________________

Jestem zła, mroczna i gram na basie

Portret użytkownika goblin warboss
Offline
Dołączył: 2009-10-27

Mroczny Herbaciarz napisał(a):
goblin warboss napisał(a):
[...]

Przepraszam że się wtrącam, ale nie mogę się powstrzymać. Co czyta Twój gołąb?

"How to shit on pedestrians; In only 12 lessons" To co do gołębia.

Portret użytkownika quniq
Offline
Dołączył: 2007-05-11

Gram na basie 2,5 roku, z tunera zewnętrznego korzystałem kilka razy. Częściej korzystałem z tunera w Zoom B2, kiedy to jeszcze go miałem. Potem korzystałem tylko z tunera w komputerze. Ale. Do moich potrzeb i gitary wystarczy gitarę nastawić raz na pół roku i od czasu do czasu złapać E (raz na miesiąc?) Jak już mam to E, to dalej stroję na flażoletach. Jako, że płyt nie nagrywam, to takie strojenie wystarcza do domu, na próbę, czy jakiś tam koncert - wielkich rozbieżności w wysokości dźwięku nie ma.

__________________

Graj, nie pierdol!

Portret użytkownika mengreen
Offline
Dołączył: 2009-07-24

quniq napisał(a):
Do moich potrzeb i gitary wystarczy gitarę nastawić raz na pół roku i od czasu do czasu złapać E (raz na miesiąc?)

Nie zgodził bym się, chyba że masz Gibsona z tej serii Robo czy jak tam się nazywa, która sama się stroi ;)
Zawsze słyszałem że gitarę należy nastroić przed KAŻDYM graniem, nawet jak ma świetnie trzymające klucze, lepiej to wpływa na proces nauki dźwięków i na współgranie z innymi w zespole.

Portret użytkownika quniq
Offline
Dołączył: 2007-05-11

Mam 3-letniego peavey'a za 9 stów i wierz mi, ze jak biorę go w łapę, to prawie zawsze stroi jak powinien. W ogóle to wiosło jest jakieś pancerne. Mam go od roku, a pręt w gryfie klucz widział 2 razy

Portret użytkownika mengreen
Offline
Dołączył: 2009-07-24

Też wcześniej miałem pancerną gitarę, jak uderzyłem nią w ścianę to nie sprawdzałem czy się porysowała tylko jak głęboką dziurę w ścianie zrobiłem ;)

Ja jednak nadal uważam że o instrument powinno się codziennie dbać tak jakbyśmy właśnie "nagrywali płytę". Poza tym strojenie ze słuchu przed każdą grą to świetne ćwiczenie :)

Portret użytkownika quniq
Offline
Dołączył: 2007-05-11

Po szybkim ograniu stwierdzam, ze nie ma co stroić. Stroik zazwyczaj potwierdza, jak już się podepnę pod kompa, żeby sobie pograć z muzyką na słuchawkach ;)