Skip to Content
Loading

Przemeblowanie w Red Hot Chili Peppers?

2009-12-15 23:05
obrazy: 

Przeczytałem o tym dwa dni temu bodaj i jakoś mnie nie ruszyło, bo takich plotek było już kilka od wydania Stadium Arcadium. Jednakże coraz więcej źródeł podaje, nieoficjalną wiadomość, że John Frusciante ma odejść od zespołu, a jego miejsce ma zająć Josh Klinghoffer znany choćby ze wspólnego występu z RHCP w Chorzowie.
Z racji tego, że na forum mnóstwo fanów Red Hot Chili Peppers, postanowiłem się z wami podzielić tą IMO smutną i niepokojącą plotką.

Polskie źródło

Sposób wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.
Portret użytkownika Jagodabass
Offline
Dołączył: 2008-10-22

Miejmy nadzieje że Frusciante zostanie w RHCP.. Jego partie gitarowe są świetne..

Portret użytkownika MrPapaBear
Offline
Dołączył: 2005-11-29

a kto to? :o

__________________

Przyjmę paczkę słonych paluszków lubelskich, dobrze wypieczonych oraz każdy niepotrzebny dywan.

Portret użytkownika Krysiu
Offline
Dołączył: 2006-12-31

Taaa... Też to na talkbassie czytałem, a na rollingston'nie, że w przyszłym roku płytę wydadzą.

Portret użytkownika Kapral
Offline
Dołączył: 2004-04-17

John rezygnuje z RHCP na rzecz heroiny ponownie? ;D

__________________

Granie na basie jest do chrzanu! Naucz się czegoś pożytecznego, naucz się gotować!:

http://basoofka.net/gotuj-z-kapralem

Portret użytkownika Yamsha
Offline
Dołączył: 2009-01-19

Uwielbiam grę Johna w RHCP, ale myślę że takie przemeblowanie może pozytywnie wpłynąć na kreatywność zespołu.

Portret użytkownika Shampan
Offline
Dołączył: 2008-08-03

oby tylko ten Klinghoffer miał jakieś pomysły dobre i warsztat jak Frusciante to jakoś przeboleję.

__________________

Last.fm

Dex
Portret użytkownika Dex
Offline
Dołączył: 2007-06-02

Klinghoffer w Chorzowie nic nie pokazał, Frusciante ma ten przekaz, który czyni z RHCP jeden z najlepszych zespołów funk-rockowych, przez lata pracowali na to i teraz koniec? nie wyobrażam sobie kogoś innego niż John...

Portret użytkownika Yamsha
Offline
Dołączył: 2009-01-19

Nie musisz sobie wyobrażać, tak już było wcześniej :-)

Portret użytkownika zakwas
Offline
Dołączył: 2008-05-18

MrPapaBear, to taki gitarzysta country z folkowo-fjużjonowego zespołu.

Krysiu, takie mają plany

Kapral, po poparzeniach, których się dorobił, mógłby mieć trudności z wkłuciem się :D

Co do reszty - moim zdaniem na takim etapie kariery nie zmienia się członków zespołu (chyba, że któremuś by się zeszło - to inna sprawa). Z Johnem RHCP stanowią pewną całość, nagrali większość, bo pięć, swoich albumów i raczej powinni się rozpaść niż ciągnąć biznes z Joshem - chłopakiem, który mógłby być synem każdego z nich (inna sprawa, że Frusciante też jest młodszy od całego zespołu o ładnych parę lat) ;)

__________________

Red Forman napisał(a):
Without rules, we all might as well be up in a tree flinging our crap at each other.

Nie odpowiadam na PW z pytaniami, które pojawiły się, lub mogą się pojawić na forum!

Portret użytkownika Kapral
Offline
Dołączył: 2004-04-17

Dex napisał(a):
Klinghoffer w Chorzowie nic nie pokazał, Frusciante ma ten przekaz, który czyni z RHCP jeden z najlepszych zespołów funk-rockowych, przez lata pracowali na to i teraz koniec? nie wyobrażam sobie kogoś innego niż John...

Początki RHCP to całkiem przyjemna gra Hillela Slovaka na początku ich kariery, później płyta "One Hot Minute" z kilkoma poważnymi hitami - Dave Navarro :).

Portret użytkownika zakwas
Offline
Dołączył: 2008-05-18

Kapral napisał(a):
Dex napisał(a):
Klinghoffer w Chorzowie nic nie pokazał, Frusciante ma ten przekaz, który czyni z RHCP jeden z najlepszych zespołów funk-rockowych, przez lata pracowali na to i teraz koniec? nie wyobrażam sobie kogoś innego niż John...

Początki RHCP to całkiem przyjemna gra Hillela Slovaka na początku ich kariery, później płyta "One Hot Minute" z kilkoma poważnymi hitami - Dave Navarro :).

Hałewer, pierwszy "poważny" album nagrali z Johnem, a One Hot Minute, mimo że jest dobrym albumem w ogóle, raczej nie jest uznawany za ich szczytowe osiągnięcie.

Portret użytkownika Yamsha
Offline
Dołączył: 2009-01-19

Pierwszy "poważny" album? Człowieku...

250x

Portret użytkownika zakwas
Offline
Dołączył: 2008-05-18

Yamsha, sorry, ale twórczość Peppersów sprzed BSSM do poważnych zaliczyć ciężko - dopiero na tym albumie zaczęli tworzyć muzykę, która się przebiła do mainstreamu i która nie brzmi jak kupa. Ja tam pierwszych trzech płyt nie trawię prawie w ogóle, zarówno ze względu na kompozycje jak i produkcję, a czwarty Mothers Milk był nagrywany z Johnem, ale nie były to w dużej części jego partie i jest trochę dziwnawy. :>

Dex
Portret użytkownika Dex
Offline
Dołączył: 2007-06-02

Kapral napisał(a):
Dex napisał(a):
Klinghoffer w Chorzowie nic nie pokazał, Frusciante ma ten przekaz, który czyni z RHCP jeden z najlepszych zespołów funk-rockowych, przez lata pracowali na to i teraz koniec? nie wyobrażam sobie kogoś innego niż John...

Początki RHCP to całkiem przyjemna gra Hillela Slovaka na początku ich kariery, później płyta "One Hot Minute" z kilkoma poważnymi hitami - Dave Navarro :).

Toć wiem, że był Hillel Slovak i Dave Navarro. Mówię o tym "nowożytnym" RHCP. Po prostu bez Frusciante - ta ekspresja, improwizacja i zabawa muzyką - nie będzie tego samego. Ale nie przekonamy się tego póki się to nie zmieni :) Czekajmy na oficjalną informację...

Portret użytkownika Maciux
Offline
Dołączył: 2004-10-15

Yamsha napisał(a):
Uwielbiam grę Johna w RHCP, ale myślę że takie przemeblowanie może pozytywnie wpłynąć na kreatywność zespołu.

+10

Nie jestem fanem Frusciante, ciekaw jestem co powstałoby bez niego.

Portret użytkownika Yamsha
Offline
Dołączył: 2009-01-19

Nie mówi się że brzmi jak kupa, tylko że tobie nie pasuje. Dla mnie pierwsze albumy, a zwłaszcza Uplift Moto Party Plan są równie ważne jak reszta twórczości RHCP. Są koncentratem tej czystej funkowo-punkowej energii, która definiuje RHCP.
http://www.youtube.com/watch?v=zlaMfSR6-hA&feature=related

Oczywiście zgodze się że BSSM to najlepsze co nagrali.

Portret użytkownika baton
Offline
Dołączył: 2008-06-04

zgadzam sie w stu procentach z zakwase i uwazam ze RHCP bez johna nie bedzie mialo tej magii nie mowie o albumie choc to tez ale glownie na koncertach jego ruch sceniczny zachowania i to bujanie w trakcie solowek i miejmy nadzieje ze to nie nastapi[*]

Portret użytkownika Kapral
Offline
Dołączył: 2004-04-17

Yamsha napisał(a):
Nie mówi się że brzmi jak kupa, tylko że tobie nie pasuje. Dla mnie pierwsze albumy, a zwłaszcza Uplift Moto Party Plan są równie ważne jak reszta twórczości RHCP. Są koncentratem tej czystej funkowo-punkowej energii, która definiuje RHCP.

Ten samuraj mówi bardzo do rzeczy.

Portret użytkownika zakwas
Offline
Dołączył: 2008-05-18

Yamsha - ale wg mnie brzmi jak kupa - produkcja tych albumów kompletnie nie pasuje do stylistyki zespołu z tamtych lat. Nawet sami Peppersi po latach od tym mówili w jakichś wywiadach.
A tak poza tym, trzy pierwsze płyty ze Slovakiem i Ironsem to tak naprawdę inny zespół niż ten z późniejszych albumów.

Portret użytkownika MrPapaBear
Offline
Dołączył: 2005-11-29

to samo można powiedzieć o najnowszych albumach. Mimo obecności Frustrante :) I tak nigdy ich nie lubiłem... Dobrze ze się rozpadają :) Może zaczną nagrywać dobre płyty tak jak RATM po wymianie wokalisty na Chrisa Cornella :)

Portret użytkownika zakwas
Offline
Dołączył: 2008-05-18

Portret użytkownika baton
Offline
Dołączył: 2008-06-04

mrpapa w nie zgadzam sie z toba wogole;)

Portret użytkownika svenson
Offline
Dołączył: 2006-12-18

Nigdy ich przesadnie wielkim fanem nie byłem a i tak uważam, że najlepszą płytę nagrali z Dave'em Navarro. Dla mnie ten krzyk rozpaczy jest niezrozumiały.
Poza tym może ta zmiana wpłynie na jakość ich muzyki, bo w mojej opinii ostatnimi czasy to równia pochyła.

baton19 napisał(a):
to jest wlasnie tru i to jest juz prawdziwa zywa legenda

Może dla fanów RHCP.

Portret użytkownika zakwas
Offline
Dołączył: 2008-05-18

To może ja jestem dziwny, że mi się takie rzeczy podobają :D

Portret użytkownika baton
Offline
Dołączył: 2008-06-04

to jest wlasnie tru i to jest juz prawdziwa zywa legenda i nie rozumiem svenson jak mozesz byc az tak wielkim ignorantem;P

Portret użytkownika Dante Morius
Offline
Dołączył: 2007-04-16

gdzie w jego wypowiedzi ignorancja mi powiedz? Jego opinia na temat i tyle, gust to gust.

__________________

Zamiast zadawać durne pytania lepiej poćwicz na basie.

Portret użytkownika burmanek
Offline
Dołączył: 2009-09-13

Jestem wielkim fanem RHCP (według mnie grają fantastyczną muzykę, wpadającą w ucho, ogólnie uwielbiam ich słuchać i grać basy do ich piosenek) i nie chcę by John odchodził, ale wszyscy wiemy, że najważniejszy jest tam Flea ;)

edit: No literówka jak każda inna, zdarza się... Czasem mylą mi się te kwadraciki zwane potocznie klawiszami.

Portret użytkownika Kapral
Offline
Dołączył: 2004-04-17

Przepraszam państwa, zgubiłem się, czy wyjaśni mi ktoś co to RTHP?

Portret użytkownika Shampan
Offline
Dołączył: 2008-08-03

google mówi "Road Transport Harmonization Project"..;d

Frusciante potwierdził odejście z zespołu. ;/

Portret użytkownika zakwas
Offline
Dołączył: 2008-05-18

Shampan napisał(a):
google mówi "Road Transport Harmonization Project"..;d

Frusciante potwierdził odejście z zespołu. ;/

Na myspace, którym się pewnie nie zajmuje on tylko jakiś jego fan i na stronie, na której newsy i wpisy Johna zaczynają się i kończą dzisiaj. :) Poczekajmy na oficjalne info od Peppersów.

Portret użytkownika Shampan
Offline
Dołączył: 2008-08-03

Myślałem, że to już oficjalnie potwierdzone..ale cóż, nie warto wierzyć Interii.

Portret użytkownika Immo
Online
Dołączył: 2007-12-17

Mi też, a takie jeszcze bardziej:

__________________

Custom Fender Precision + Custom Fender/Squier 70's Telecaster Bass + Peavey T-40 + Traben Neo
Sunn SB160 + Polish Love + Polish Hate + Pigtronix Mothership

C.S. Lewis napisał(a):
Gdy stałem się mężczyzną, porzuciłem rzeczy dziecinne, takie jak strach przed dziecinnością i chęć bycia bardzo dorosłym.

Portret użytkownika Jagodabass
Offline
Dołączył: 2008-10-22

Immo, miałem to samo wrzucić, ale sobie myśle że wszyscy którym zależy na pozostaniu Frusciante w RHCP to znają.

Portret użytkownika Jagodabass
Offline
Dołączył: 2008-10-22

I co w związku z tym?

Portret użytkownika Jagodabass
Offline
Dołączył: 2008-10-22

jigsaw napisał(a):
Pedź napisał(a):
I co w związku z tym?

to samo pytanie możesz zadać pod prawie każdym postem tu zawartym, t była taka "satyra na ważenie gustów"

W kwestii co do tego jakim każdy jest fanem nie będe się wypowiadał.. Zobaczmy na przykład Michaela Jacksona.

Portret użytkownika zakwas
Offline
Dołączył: 2008-05-18

mroku napisał(a):
Odkąd graja z Frustykanem idą coraz bardziej w stronę komercyjnego popu. Tej najnowszej płyty w ogóle nie słucham i nie chce mieć na kompie. Nie podoba mi się.

Akurat ciągoty popowe to ma w kompozycjach najbardziej Flea, z tego co się orientuję. Poza tym Stadium Arcadium jest mocno niedoceniana. Jest sporo fajnych piosenek przetykanych (niestety) lżejszymi kompozycjami w klimacie BTW. Takie Turn It Again jest zajebistym, mocno gitarowym, numerem funkowym i dla tego jednego utworu nie żałuję kupna tej płyty (a w zasadzie płyt) A przecież jest jeszcze sporo grooviastych utworów - Hump de Bump, Charlie, czy 21st Century i parę innych.
Aranżacyjnie to chyba najlepszy album Peppersów z Fru w składzie.

Portret użytkownika Warbellbass
Offline
Dołączył: 2007-04-02

Stadium Arcadium ma fajne grooviaste kawałki ;) a starzy peppersi byli lepsi, bo byli wcześniej :p za 5 lat ludzie będą mówić 'aaa teraz to nie to co kiedyś, Stadium Arcadium to było coś...'

__________________

Immo napisał(a):

"They're Red Hot" było nagrywane na gumie z majtek Ricka Rubina rozpiętej między dwoma drzewami na Posiadłości Houdiniego. W tle nawet słychać pasikoniki zwabione cudnym brzmieniem tego pasmanteryjnego akcesorium.

Portret użytkownika baton
Offline
Dołączył: 2008-06-04

zacznijmy od tego ze kazdy album jest inny.

Portret użytkownika Dante Morius
Offline
Dołączył: 2007-04-16

na ultimate-guitar jest wzmianka, że John potwierdził plotki

Portret użytkownika Sh4rQ
Offline
Dołączył: 2008-08-20

Cholera wie co w końcu będzie...

A co do płyt Red Hotów - wszystkie razem i każda z osobna była imo genialna. Do fajnych kawałków z Stadium Arcadium dodać trzeba jeszcze Torture Me :>

__________________

Elv
Portret użytkownika Elv
Offline
Dołączył: 2008-03-12

A ja dodam, na przykład, 'So much I'.
Imo Stadium Arcadium jest bardzo fajną płytą, o wiele ciekawszą i bardziej zróżnicowaną od BTW... A i tak najlepszym lp jest BSSM.

Co do przemeblowania: szkoda, że Frusciante odchodzi (o ile odchodzi) z Red Hotów, ale zmiany personalne w zespole to normalna rzecz, a oni już i tak długo grają w nezmiennym składzie. Jeśli nowy gitarul będzie dobry technicznie i będzie miał pomysł na granie, jeśli będzie kreatywny - to nie będę po Johnie płakał.

__________________

---------
"...bo basista jest jak mucha, niby nie zwraca na siebie uwagi, a przeszkadza"

Portret użytkownika Klacz
Offline
Dołączył: 2007-01-29

Ja tam w sumie najbardziej lubię płytę Californication (pewnie dlatego że od niej zacząłem swoją przygodę z RHCP) i dlatego ubolewam na odejściem Johna. Choć One Hot Minute też była fenomenalna. Nie zostaje nam nic innego jak czekać na nową płytę. Kto wie, może Pan Frusciante kiedyś powróci.

Portret użytkownika bolem
Offline
Dołączył: 2008-04-07

W sumie jego solowe albumy nie były złe, jak sie na tym skoncentruje to bedzie ok

__________________

www.myspace.com/elenkeyband
G&L L2000 TRIBUTE - SANSAMP RBI - AMPEG SVT3 PRO - DMNF 4X10

Portret użytkownika zakwas
Offline
Dołączył: 2008-05-18

Polacy wyrazili swoją dezaprobatę na wiadomość o odejściu Johna: http://www.lastfm.pl/music/Red+Hot+Chili+Peppers :D

Aż mi się skojarzyło:
http://img204.imageshack.us/img204/981/japierdole5yb.jpg

Portret użytkownika Jan Dżonattan Kwak
Offline
Dołączył: 2008-03-15

E tem, John jest świetny, ale nie ma gitarzystów niezastąpionych, basiści są :). Wyobrażacie sobie RHCP bez pchły? ha! A ja to bym się nie obraził jakby panowie nagrali jeszcze jedną płytkę z Davem Navarro.

Portret użytkownika matipatros
Offline
Dołączył: 2007-04-13

Mam wielką prośbę
Osoby do wielu osób powyżej mnie.
Niech nie zabierają głosu w sprawach Papryczek Ci co znają ich z kolorowych
"kreskówek" z mtv. Wszystkie płyty zarówno pierwsze jak i ta genialna (moim zdaniem)-
ONE HOT MINUTE nagrana z Dave'em są ważne w ich twórczości. I tworzą niejako całość
kompozycyjną. Przeczytajcie coś o nich (polecam książke - BLIZNA).

Jako wielki fan Papryczek uważam i zawsze uważałem,ze Frusciante niestety do wybitnych
gitarzystów nie należy (świetny przykład jak zastąpił go Arik w trasie koncertowej w 1992
i rozegrał taki koncert,że do dziś szczenka opada). Natomiast John umie świetnie komponować
i pokazuje,że przyjaźń i jedność w tworzeniu takich dzieł jak BSSM jest niekiedy ważniejsza
niż umiejętnośći choćby do nieskrępowanej improwizacji, których niestety mu brakuje.
Podsumowując też nie bardzo sobie wyobrażam, ażeby mógł go ktoś zastąpić od tak

Niestety informacja wydaje się dosyć poważna bo przeczytałem ją na jego oficjalnym blogu :(

pozdrawiam prawdziwych fanów RHCP

__________________

mati

Portret użytkownika Kapral
Offline
Dołączył: 2004-04-17

matipatros napisał(a):
Mam wielką prośbę
Osoby do wielu osób powyżej mnie.
Niech nie zabierają głosu w sprawach Papryczek Ci co znają ich z kolorowych
"kreskówek" z mtv. Wszystkie płyty zarówno pierwsze jak i ta genialna (moim zdaniem)-
ONE HOT MINUTE nagrana z Dave'em są ważne w ich twórczości. I tworzą niejako całość
kompozycyjną. Przeczytajcie coś o nich (polecam książke - BLIZNA).

Jako wielki fan Papryczek uważam i zawsze uważałem,ze Frusciante niestety do wybitnych
gitarzystów nie należy (świetny przykład jak zastąpił go Arik w trasie koncertowej w 1992
i rozegrał taki koncert,że do dziś szczenka opada). Natomiast John umie świetnie komponować
i pokazuje,że przyjaźń i jedność w tworzeniu takich dzieł jak BSSM jest niekiedy ważniejsza
niż umiejętnośći choćby do nieskrępowanej improwizacji, których niestety mu brakuje.
Podsumowując też nie bardzo sobie wyobrażam, ażeby mógł go ktoś zastąpić od tak

Niestety informacja wydaje się dosyć poważna bo przeczytałem ją na jego oficjalnym blogu :(

pozdrawiam prawdziwych fanów RHCP

Sorry kolego, ale wnioskując z Twojego posta - nie jesteś prawdziwym fanem RHCP :C.
Przykro mi.

Portret użytkownika baton
Offline
Dołączył: 2008-06-04

wiec zeby byc fanem rhcp to trzeba sie opierac na jednej ksiaszce? przeciesz dawniej ludzie tez mieli swoich idoli i slyszeli ich tylko w radiu i czasem w gazecie napakneli na nich wiec smiesz twierdzic ze np moj stary nie byl fanem led zeppelin?
zalosne:/

Portret użytkownika Filip_ALHL
Offline
Dołączył: 2009-12-15

A tam info już potwierdzone , szkoda Fruu , Klingshoffer od dawna gra z RHCP koncertowo i podajże w studiu też , tylko nie był wpisywany na płytach ... A to na lascie piszą "12 października 2009 roku, po 2 latach przerwy, grupa wznowiła działalność. Muzycy zaczęli pisać piosenki, o czym wspomniał ojciec Anthony’ego Kiedisa na jednej ze stron internetowych. Wznowienie działalności zespołu potwierdzili między innymi perkusista Chad Smith oraz basista Flea. 13 grudnia 2009 roku, w internecie znalazły się kolejne pogłoski o tym, że John Frusciante opuścił zespół Red Hot Chili Peppers, a jego miejsce zajmie Josh Klinghoffer, który w 2007 roku koncertował z zespołem. 17 grudnia 2009 wiadomość tę potwierdził John Frusciante na swoim oficjalnym profilu myspace : „W ciągu ostatnich 12 lat, zmieniłem się jako osoba i artysta, do tego stopnia, że tworzenie tego co zrobiłem z zespołem byłoby sprzeczne z moim charakterem. Nie było do wyboru innej opcji. I po prostu będę tym, czym jestem, i będę robić to co chcę zrobić”."

Portret użytkownika marcelz
Offline
Dołączył: 2009-08-24

niestety oficjalna informacja,ktora John zamiescil na swojej stronie , iz nie gra juz w Red Hot Chili Peppers.

__________________