Warsztaty basowe Ostrołęka
- Galerie:
Minigaleria
Zdjęcia dołączone do wpisu.
Warsztaty muzyczne w Ostrołęce. Ja z Krzysztofem Ścierańskim i moją blondyną. Koleś miał farta że zrobił sobie zemną zdjęcia :)
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
Ładny ATK. Zazdroszczę, chociaż wolał bym czwóreczkę. Gratulację dla Pana Scierańskiego, że mógł sobie z Casprem zrobić zdjęcie i podotykać jego bass ;)
:P
Kurde, on wygląda jak zwykły koleś, niczym pracownik jakiejś fabyrki, albo wręcz żul, a to taki genialny basista jest... Nie wygląda na takiego.
Ile dał ci za zdjęcie z autografem? :P
A jak wygląda genialny basista ?? :)
Kapuch - musi być czarny :)
koleś jest mega, uwielbiam go! czekam na kolejny genialny koncert :)
Ile dał ci za zdjęcie z autografem? :P
Pewnie ze dwa razy... :D
Nie słyszałem Cie - nie oceniam Cie :) Jak qbanez napisał: Pan Ścierański wygląda "niczym pracownik jakiejś fabyrki" a gra przezajebiście. To samo może być z Toba. Może ale nie musi ;) Wszak sam sprzęt nie zrobi z Ciebie dobrego basisty.
Sugerujesz, że casper wygląda na pracownika fabryki ??:P
Niczego nie sugeruje. Stwierdzam tylko, casper wygląda jak 12 letni dzieciak biegający u mnie po osiedlu, który ma kase od rodziców na sprzęt. Bez obrazy casper. Nie znam Cie - nie wypowiadam sie. Kurde też chciałbym wziąć udział w warsztatach ze Ścierańskim :(
Przykro mi to słyszeć. Szkoda mi Ścierańskiego. To już starszy facet, który przez lata swojej pracy nabył olbrzymie doświadczenie i na pewno chcący nauczyć i nie robiący nic na odpier***.
Kurde, bylem w ArtBemie kieeedys z nim na warsztatach. O kurde. Chyba nigdy nie dostalem takiego kopa i takiej masy inspiracji. Poklony!
Tak się składa, że też miałem możliwość uczestniczyć na tych warsztatach, pan, Ścierański naprawdę imponował, fakt jest naprawdę świetnym basistą jak i gitarzystą (improwizował na zwykłym elektryku), ale ten cały przekaz wiedzy wypadł kiepsko, ja jestem początkujący jak przypuszczam większość osób które tam były i w pewnym momencie pan Ścierański zaczął wykład na temat teorii ;) większość osób niemalże usypiała, juz nie mówiąc o tym żeby coś zrozumieć. Tak czy siak można z takich warsztatów wiele wyciagnąć... było trochę o samym basie, było o życiu muzyka... można nabrać dodatkowej motywacji, ja akurat miałem możliwość uczestniczenia w zajęciach indywidualnych (1 z 2 osób) bo następnie pan Ścierański rozstawił swoje mini studio i zaczął grać... Było fajnie.
ps. A gdzie sa te fotki?
Jak juz, to Krzysztof Ścierański i ja...
(a moze sie nie znam?)
Jak juz, to Krzysztof Ścierański i ja...
(a moze sie nie znam?)
a moze za bardzo jestes napiety? przeciez widac ze jest humorystycznie napisane i takoz zakonczone.
Ja już się gubię co jest humorystycznie a co nie...
Po prostu na basoofce co chwila kaleczy się język, zasady składni, ortografii, itd. itp.
Jak tak dalej pójdzie zaczniemy na migi gadać.
A i nie mam powodu do spiny. Mogę się z tego śmiać.
Po prostu na basoofce co chwila kaleczy się język, zasady składni, ortografii, itd. itp.
Nie Ty jeden nad tym ubolewasz. :(
warsztaty to duze slowo :) raczej spotkania z Panem Krzysiem i jego muzyka(bardzo przyjemne zeby nie bylo :) ):)





Dokładnie, do tego skromny z niego człowiek. Niestety nauczycielem świetnym nie jest, tak naprawdę przyjechał sobie pograć, i się popisać :-) Ale ogólnie szacunek dla gościa bo jest świetny.
EADG EADG