Pierwszy raz w studio - co i jak
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
Czesc,
juz w nast tyg czeka mnie nagrywanie linii samego basu i mam pytania:
na co przede wszystkim zwrocic uwage i o czym pamietac, jakies rady wskazowki (tylko prosze o konkrety).
Nie jest to nagrywanie dema, lecz plyty pelnowymiarowej. Do nagrania mamy 10 kawalkow, i chce to sobie rozlozyc po 5 utworow na dzien (tak chyba bedzie najlepiej).
Jesli chodzi o bas, jest juz po przegladzie u lutnika, wszystko ustawione jest cacy. Wiec ze sprzetem nie powinno byc problemu :) Naglosnienie tez jest moje, wiec i brzmienie sprawdzone.
PS-nie znalazlem na forum konkretnych rad ani wskazowek, wiec dlatego zakladam nowy temat :)
Pozdrawiam.
proszę :)
Pewnie bedziesz nagrywał w leszym studiu niż ja, bo u nas koleś zrobił kilka kolosalnych (moim zdaniem błędów):
-Brzmienie ustawiał praktycznie ustawiał od zera na nagranych ścieżkach.
-Bas nagrywał przez dwa kompresory
-Nagrywanie basu po gitarach
-nagrywanie basu tylko przez linię z preampu w kostce.
Poza tym za dużo się wtrącał do materiału, co rusz sugerował jakies inne rozwiązania,zmiany linii itd. Fakt że kilka pomysłów miał dobrych, ale z operatorem studia nie powinno sie walczyć o przeforsowanie własnych pomysłów :)
i bardzo dobrze. :) wybijaj zeby stereotypom.
ja tylko podpisze sie pod ostatnim punktem klejpulla:) niech sie wam nikt nie wtraca do materiału za bardzo, bo sie nerwówka zrobi, myslenie czy on ma racje czy my.
i mam nadzieje, ze masz bardziej pracowity zespol niz ja i nie odpuszcza przy polprodukcie :F i zalezy jaka masz wytrzymalosc przy graniu, tyle mniej wiecej siedz.
nic wiecej nie powiem, bo sie nie znam az tak. aha, nie zmieniaj brzmienia w ostatnim momencie i no. tyle.
1. to co jest obecnie na myspace jest miejscami niezbyt równo ale za to absolutnie bez wspólnego zespołowego feelingu. Mam nadzieje, że już doćwiczyliście to na tyle żeby nie wiało domem kultury inaczej studio nie ma sensu.
Na gratach klasy połprofesjonalnej nie da się zrobić powalającego brzmienia basu - chyba że intencja jest brzmienie lo-fi n np medeski martin and wood itd.
Niestety w muzyce w której wszystko zostało już zagrane (hard rock) jedyne czym można powalić przeciwnika to zgranie zespołowe, przekaz i świetne potężne brzmienie - ( w przypadku braków tych trzech elementów znowu znajdujemy się pomiędzy domem kultury a zlotem motocyklowym) zgranie i przekaz to wasza sprawa brzmienie zwłaszcza w przypadku rockandrolla wymaga świetnego studia, zawodowych gratów i dobrego producenta.
2. Musisz mieć nagrane piloty gitar - bas który brzmi świetnie sam prawie nigdy nie zabrzmi z kapelą.
3. Aktywna elektronika i rockandroll wykluczają się nawzajem
4. trochę przesteru nie zaszkodzi
5. trochę dzwonienia o progi nie zaszkodzi
6. granie palcami w studiu prawie zawsze lepiej klei się z bębnem pozwala uzyskać lepszy feeling i daje pełniejszy równiej wypełniający nagranie dół niż granie kostką (wyjątek rick 4003)
7. korekcje i kompresje basu warto wykonać przed nagraniem tak aby bass brzmiał genialnie na etapie rejestracji - nie wierz w zrobimy to na miksie...
8. nagrywanie głośnika 15 calowego sprawdza się jedynie w przypadku reagge oraz ampega flip top w przypadku waszej muzy bez 10 calowych głośników raczej szału nie będzie
9. polecam faworyzować trochę pickup bridge chyba, że masz starego dobrego Fendera precision (ewentualnie nie lubisz słuchać tego co zagrałeś)
10. Różnica w brzmieniu sansampa w stosunku do rozkręconego SVT na lodówce 8x10 jest wprost proporcjonalna do różnicy w cenie.
aby udzielić konkretniejszych rad musiałbym znać dokładnie twoje graty i graty którymi dysponuje studio
9. Nie lubie soundu z pickupa bridge, za ostry jest jak dla mnie. Mam ustawione na neck (uklad J-J). Lubie typowo basowe brzmienie, takie cieple...ma byc i dol i srodek.
Alfikowi chodzi o to, że powinieneś taki sound jak lubisz ukręcić używając przystawki przy mostku. Dzięki temu dźwięki będą selektywniejsze na wyjściu i w miksie bas będzie przejrzystszy (będzie słychać co konkretnie gra).
Ja nie jestem zwolennikiem takiego radykalizmu - jak ktoś potrafi zagrać selektywnie to zagra. Jak nie, to mu nic nie pomoże. ;)
Wiesz, jak nie umiesz tak grać, to wcale nie jest tak, że "nie trzeba tego ruszać" ;)
Ostatecznie i tak zrobisz jak uważasz, ale fakt, że lepiej nie robić rewolucji przed wejściem do studia, bo potem jest płacz i szelest dodatkowych banknotów. ;)
Za nagranie jest odpowiedzialny realizator i jego zdolność przekonywania
( muzyków do swojej mantry ) i "wiedza tajemna" , którą potem słychać albo nie.
Nie za bardzo w to wierzę , że muzyk , choćby najlepszy , jest w stanie pokierować
realizatorem , znającym doskonale swój sprzęt i jego możliwości.
( mówimy o "prawdziwych" realizatorach ). Raczej jest odwrotnie.
@Tomas
Studio jest raczej projektowo demówkowe - graty raczej z niskiej półki więc ameryki nie oczekuj. Sądząc po tym jak ustawiane są mikrofony realizator wie co robi a to bardzo ważne.
Granie na pickupie J neck w układzie J J na basie który sam z siebie jest dość ciemno i głucho brzmiący jest niestety proszeniem się o brak selektywnego miksu i godzeniem na słabą słyszalność tego instrumentu. Jeśli lubisz brzmienie neck zdecydoanie powinieneś grać na basie typu precision- ta konstrukcja ma dużo większą przebijalność. Mam wrażenie że ustawiasz sobie barwę która jest ciepła i głęboka kiedy grasz sam - w kapeli sprawdzają się jednak przede wszystkim środkowe telefony. Trochę przesteru i fretbuzu pozwala basowi lepiej przebić się i zagroowić w rockowym miksie. Jak dojdą gitary i wokale to tego nie odbierzesz jako przester czy buzz tylko czysty potężny bas
glosnik 15 cali jest zwykle zbyt wolny aby mieszać go z linią - jest to proszenie się o problemy fazowe. Dołu najwięcej jest na linii. Owego kopa o którym słusznie mówił realizator dają głośniki 10 cali bo chodzi tu głównie o kop z niskiego środka i trochę sztywnego brudu jaki daje głośnik
najważniejze gałki w twoim laneyu to suwak 160hz i 2kHz oba powinny być ładnych parę dB podbite jeśli chcesz sie słyszeć
Jesli chodzi o to studio to gratów pod bass tam nie mma wiem bo niedawno tam nagrywałem :) nie zapomnij przedewszystkim o nowych strunach ,wiem ze to podstawa no ale roznie to bywa. No i przedewszystkim cwiczenie z metronomem ,ale to juz chyba za pozno tuz przed studiem.
Z nowymi strunami to nie tak oczywiste. Czytałem że do studia najlepsze są takie tygodniowe, już rozegrane. Nowe mają za dużo metalicznych szelestów, które b.trudno usunąć w miksie.
czasami o te szelesty wlasnie chodzi a usunac je prosto. Za to nowe struny ZNACZNIE lepiej stroja
to teraz Alfiku chce Cie o coś zapytać.
Gram na flatach i na płaskim eq - jak mazdah - i do tego na preclu PJ. I jak mam sie ustawić gdy pojde do studia? W sensie podbić troche srodka tak jak to robie z kapela gdy malo sie przebijam? Struny zmienic skoro flaty?
I jesli nie uznaje w ogole glosnikow mniejszych od 15 to realnie jak to bedzie gorzej brzmiec od 10 np? Masz jakies nagranie pokazowe, badz jestes w stanie cos takiego zapewnic? Bo generalnie dla mnie połączenie trejsa z piętnastką jest bardzo dynamiczne i niczego mu nie brak. Jak grałem na 1x12 i 4x10 to mi strasznie brakowało dołu.
Z poważaniem - kuń. :)
Będziemy amatorsko nagrywać swój materiał. Mam pytanie odnośnie basu.
Z pre mam wyjście symetryczne. Oprócz tego zbierzemy sygnał z paczki mikrofonem. Nakładamy to razem w odpowiednich proporcjach na oba kanały czy linia jeden, a mikrofon na drugi?
Wiem, że to powinien wiedzieć realizator, ale nagranie będzie raczej mniej profesjonalne.
Będziemy amatorsko nagrywać swój materiał. Mam pytanie odnośnie basu.
Z pre mam wyjście symetryczne. Oprócz tego zbierzemy sygnał z paczki mikrofonem. Nakładamy to razem w odpowiednich proporcjach na oba kanały czy linia jeden, a mikrofon na drugi?
Wiem, że to powinien wiedzieć realizator, ale nagranie będzie raczej mniej profesjonalne.
Oczywistycznie. Na jednej płycie nagrywałem nawet w ten sposób,że miałem bas zgrywany na 3 kanały. Linia,mikrofon, 2 mikrofon dla uzyskania naturalnego pogłosu pięc metrów dalej.Piec ustawiony na korytarzu na schodach mikrofon na dole. Efekt - zajebisty, przy miksie tyle radochy,że musk staje ;)
:) Rozumiem co masz na myśli. Bardziej chodziło mi o proporcje pomiędzy kanałami lewy/prawy.
Czy takie podejście ma sens, czy będą jakieś fazowe niedopasowania. L+P linia, L mic z 4x10, P mic z 1x15. Na przykład. Czy może wszystko w odpowiednich proporcjach na L+P?
Kwestia gustu i tego co chcesz osiągnac brzmieniowo.Osobiście L+P w odpowiednich proporcjach, ale też niekoniecznie.Na Twoim miejscu posiedziałbym przy miksie i posłuchał co lepiej bedzie brzmiało.
to teraz Alfiku chce Cie o coś zapytać.Gram na flatach i na płaskim eq - jak mazdah - i do tego na preclu PJ. I jak mam sie ustawić gdy pojde do studia? W sensie podbić troche srodka tak jak to robie z kapela gdy malo sie przebijam? Struny zmienic skoro flaty?
Też chętnie poznałbym odpowiedzi na te pytania.
Panowie prosze dzwońcie na priva... Każda odpowiedź na wasze pytanie to spore wypracowanie. Non stop siedze w studiu i poza zdaniem czy dwoma nie mam czasu po prostu pisać
joł
ostatnio wchodziliśmy do studia, i jako że w naszych utworach wsytępują dość częste zmiany tempa, zastanawialiśmy się jak to nagrać
z metronomem czy na setke?
w studiu powiedzieli nam ze na setke, bo inaczej bedzie brzmiec sztucznie
ale jak slucham choćby opethu, to nie chce mi sie wierzyc, zeby nie bylo metronomu
Można nagrać metronom na ścieżkę ze wszystkimi zmianami, ale wtedy to będzie trzeba być sprawnym w studio i to bardzo ;)
a nasz perkusista jak na setke nagrywalismy z kilkoma zmianami, to po prostu wzial najmniejsza wspolna wielokrotnosc, ew. potrafil grac na 4 z uderzen na 3, i odwrotnie - wiec tempo ustawial jedno na caly utwor.
Ale to czlowiek orkiestra, ktory teraz koncertuje po europie z pewna polska filharmonia...
witam! W ten piątek wchodzę do studia, pierwszy raz, mam parę pytań, mam nadzieję, że pomożecie:
1)jutro o 9 dostane struny (na 3 dni przed studio) (warwick black label),w czwartek (dzien przed studio) mamy jeszcze próbę, do tego chce do piatku troche pograc, kiedy je zmienic? Od razu jutro?
2) kiedy wyregulować menzurę? Przed samym wejsciem? dzien przed? pare godzin przed?
3) nagrywamy kawalek ze zmianą tempa, jak to najlepiej zrobic? (jak naciskac na realizatora)
4) Pytanie najbardziej mnie nurtujące: jak grac? Tzn grajac na zywo zdarza się, ze struna zahaczy o próg (artykulacja) albo palec stuka o przystawke (jak sie gra w miare mocno) w studio mam grac jakby bez jaj? By tego uniknac?
Strunki zmień od razu, żeby sie rozegrały. Jak się już naciągną i przestaną się rozstrajać to regulacja menzury. Graj całkiem normalnie i z jajami. Jak się coś nie będzie podobało, to zawsze można mniejszy lub większy fragment samego basu dograć.
1) Strunki najlepiej założyć przed studiem 3 dni
żeby się strunki rozgrzały. Próba nie zaszkodzi bo je trochę rozgrzejesz.
2) Wszystko powinno się ustawiać max dzień przed żeby nie tracić czasu w studio
w razie czego wtedy jeżeli masz jakiegoś ibka(bo u moich znajomych zawsze tak jest)
że potrafi się mostek obniżać to wtedy doregulujesz w studio
3) Jak naciskać na realizatora ??
Dziwne pytanie. Nie realizator tworzy kawałki tylko wy. Wy decydujecie o barwie jaką chcecie uzykać, kompozycji kawału oraz tempie. Realizator ma zawsze jakieś zdanie.
Ale trzeba pamiętać że to też człowiek i będzie się upierał o własne upodobanie
jak by to on zrobił ingerując w wasz pomysł więc nie zawsze trzeba słuchać realizatora
ale większość wskazówek jest ważna.
Co do tempa to albo możecie zrobić to tak że:
Nagrywacie bez metronomu(chociaż nie jest to najlepsze)
i wtedy perkusista sam ustawia tempa.
Albo nagrywacie wszystko częściami
Albo nagrywacie z użyciem metronomu ale tyle że
musieli byście z realizatorem ustalić w jakich ścieżkach
jaki ma iść metronom jakie tempo.
4) W studiu masz grać żywo byle w tempo i w dźwięki.
Jeżeli nie chcesz mieć takich dźwięków to postaraj się grać statycznie.
Studio to nie koncert tu panują inne reguły ważne żeby wszystko było dobrze zagrane by nie tworzyć chaosu w kawału.
W studio zawsze jest szał bo to miła rzecz ale nagraj to tak abyś potem nie gadał
że szkoda że nie zagrałem tak. Lepiej posiedzieć pół godzinki dłużej i nagrać porządniej.
Tyle mojego zdania i tego co myślę. Jakieś jeszcze pytanko ?
Tak mazdach. Może źle to napisałem. Chodzi mi o to że realizator nie do końca ma rację i warto przedstawić swoje brzmienie jakie chcemy mieć.
Ostatnio mi realizator chciał taką kupę z basu zrobić że masakra.
Wiadomo realizator to pewne guru które wie jak zrobić żeby było dobrze.
Bo tu nie chodzi o dawanie wskazówek dla realizatora tylko
ustawienia BRZMIENIA W PIECU- tylko o to mi chodzi.
Bo ja wolę nagrywać z pieca microfonem niż z preampu. Lepszy sound.
Z tą próbą nie do końca się zgodzę bo w studiach czasem nie ma możliwości do przeprowadzenia owego bajeru.
Jednak było by fajnie.
Koncepcja realizatora jest różna ale wiadomo że realizator w 90% ma rację.
Ja wiem jedno że żeby to fajnie brzmiało to trzeba ustawić dobrze pierw na piecach
i potem musi być poprawny mastering pod zespół.
Moje zdanie. Jeżeli źle myślę to ponownie popraw ^^
Bo każdy nabiera różne doświadczenia w zależności od realizatora.




Znalazlem to i czytalem, ale myslalem, ze dowiem sie jeszcze paru nowych rzeczy ;)