Skip to Content
Loading

Mudvayne i ich jak zabawny basista

21 odpowiedzi [Ostatni wpis]
Portret użytkownika Teron
Offline
Dołączył: 2007-07-07

Mudvayne, usłyszałem niedawno ten zespół. Dokładnie ten kawałek:
http://pl.youtube.com/watch?v=WrBONyFBePc

Pierwsze wrażenie nie było za fajne. Klon Slipknota, na dodatek nieudany. Potem wszedł basista ze swoją dziwną aranżacją. On jest genialny! Nie dość, że niezwykle komiczny to jego gra doprowadza mnie do tzw. ''dreszcza'' na plecach. Z tego co wiem to dobrze się znają ze Slipknotem, którego za bardzo nie lubię. Radze przesłuchać sobie ten kawałek.

Wikipedia mówi, ''Używa on wielu technik grania na instrumencie, m.in. slap, oburęczny tapping oraz techniki "semi-pop" ''

Moim skromnym zdaniem idealnie łączy te techniki. Może nie jest to jakieś super odkrycie dla większości, ale jeżeli ktoś nie zna, warto przesłuchać :)

Sposób wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.
Portret użytkownika darx667
Offline
Dołączył: 2006-01-02

Pewnie zna już go każdy.Zespół ten nie istnieje od wczoraj :) Są tu jego foty nawet :)

*********************************************************************
Ibanez BTB 405QM + Warwick Profet3.2 + 2x10 by Demanufacture

__________________

Mayones Be5 MM Mec

Portret użytkownika Kotwa
Offline
Dołączył: 2008-12-21

Mudvayne - najlepiej posłuchać sobie piosenki Determinet, która gniecie. super kawaleczek. co do ich podobieństwa z slipknotem, za dużego niewidze, ale według mnie biją slipów jak chcą.
_____________________________________________________
You Think You Can Destroy Me, You Better Think Again

__________________

80's is when thrash was made. Those were the glory days
Thrash was asleep, but now it's awake. We'll never die, we're here to stay
The glory days are back! Thrashers unite! Scream with me!
THRASH IS BACK!

http://www.lastfm.pl/user/MorbidEmpire

Portret użytkownika McGregor
Offline
Dołączył: 2005-02-18

http://basoofka.net/node/5604

•••••••••••••••••••••••••••••••••
Ibanez BTB400 + Box Taurus B525
Emsi pozdrawia znad morza

__________________


•••••••••••••••••••••••••••••••••
dlaczego?

Portret użytkownika Cidiuss
Offline
Dołączył: 2004-10-15

Ryan Martine. Zajebisty styl grania, strasznie mi się podoba. I nawet można
przełknąć ten numetal. Ale stare numery wchodzą w grę.

A dobrze się ze Slipknotem znają.. Słyszałem, że gdy Slipknot
stawał się popularny, i zaczynało być o nich głośno, Mudvayne
się wspieło po plecach i zaklepało sobie miejscówkę tuż za nimi..
ze względu na podobieństwa stlistyczne poniekąd :D

Ogólnie to całkiem nieźle popierdziela jak robi flażolety tappingiem.
Niesamowita sprawa :D

//edit: na bór, wybacz Emsi.

Portret użytkownika WoWR
Offline
Dołączył: 2007-11-30

Jak on palcuje? Wygląda jakby stawiał palce na strunach? Czy mi się tylko zdaje?



__________________




gg: 10395609

Portret użytkownika RaBarBass
Offline
Dołączył: 2004-10-15

W NFS Udnerground 2 było właśnie "determined" tyle, że wersja ocenzurowana, ale jazda przy tym była nieziemska :D

Portret użytkownika Teron
Offline
Dołączył: 2007-07-07

WoWr Wikipedia mówi: ''"semi-pop" (bardzo szybkie "trzaskanie" o struny dwoma złączonymi palcami)''

Portret użytkownika Karateka
Offline
Dołączył: 2008-12-27

Bardzo mi się spodobał Mudvayne i Ryan Martine. Szczególnie dlatego, że wcześniej słuchałem dużo Korna i od razu
przypadła mi do gustu gra i brzmienie basu Ryana.

Portret użytkownika McGregor
Offline
Dołączył: 2005-02-18

WoWR napisał(a):
Jak on palcuje? Wygląda jakby stawiał palce na strunach? Czy mi się tylko zdaje?

Nie zdaje ci się. On nie szarpie strun tylko uderza je palcami pod kątem prostym. Stąd ma taki przekozacki atak.
Oczywiście czasami, w spokojniejszych numerach, gra szarpiąc.


•••••••••••••••••••••••••••••••••
dlaczego?

Portret użytkownika zakwas
Offline
Dołączył: 2008-05-18

A właśnie ich słucham.
Ma momentami bardzo fajne mostkowe brzmienie z tego swojego W, obmacałbym tą jego basię z wielką chęcia :)
____________________________________________________________________

Medawc napisał(a):
granie na basie nie stwarza ŻADNYCH problemów. To ludzie sobie je wymyslają.

__________________

Red Forman napisał(a):
Without rules, we all might as well be up in a tree flinging our crap at each other.

Nie odpowiadam na PW z pytaniami, które pojawiły się, lub mogą się pojawić na forum!

Portret użytkownika Polcia
Offline
Dołączył: 2004-10-15

Świetny :D

Groovy gsr
Portret użytkownika Groovy gsr

całkiem niedawno, ściągnąłem sobie dyskografie mudvayne (oczywiście w celach zapoznawczych na 24h) po tym jak zainteresował mnie bass playalong jednego z ich kawałków, koleś we wstępie przypomina mi prodigy z ich najbardziej popularnego w polsce kawałka, całość ma ten 'brud' trochę przypominający korn'a, ciekawostka w sumie dla mnie ale dłużej chyba bym nie mógł tego słuchać
edit: chociaż z tym dreszczem się zgodzę, kapela ma coś w sobie
-- --- -- --- -- --- -- --- -- --- -- --- --
"There is more to making music than just playing the right notes..."

Portret użytkownika szczesny
Offline
Dołączył: 2007-01-08

Przez tego gościa nie moge sie uczyć:/ Zawsze jak mam nauke to głupi wejde na forum, znajde jakiegoś gościa, który troche za*******a, a potem to juz nie ma opcji, żebym sie pouczył - dostaje takiego napedy na granie, ze mam tydzień z zycia:p

http://www.myspace.com/glukozaband

Portret użytkownika Metrob
Offline
Dołączył: 2008-09-01

Całkiem fajny basista. IMO - zespół Mudvayne jest znacznie lepszy niż Slipknot. A tak wogóle to ten "semi-pop" wymaga niskiego zawieszenia strun, tak? Bo na moim basie muszę dużo siły z palców wyciągać żeby "semi-poppować" wysokie progi.

Portret użytkownika debe
Offline
Dołączył: 2009-08-12

Całkiem ? Koleś wymiata, az sie go chce sluchac. Na kazdym albumie sa conajmniej 2 kawalki gdzie pokazuje na co go stac. Albumy "Lost and Found" czy "LD 50" zabijaja pod względem partii granych przez Ryknow'a.

No i ma świetnego Warwicka : )

ale ładnie żeś się w górnika zabawil : P

Portret użytkownika Metrob
Offline
Dołączył: 2008-09-01

Mi nie podchodzi ani trochę "Dig". Tamten bass kaleczy.

Portret użytkownika gregOOs
Offline
Dołączył: 2006-10-19

LD50 to zajebista płyta nie tylko pod względem wymiatania Ryana ale również muzycznie. Mówienie o LD50 nu-metal to obraza stworzona przez gitarzystów którym się wydaje że skoro gitara gra prosto to od razu oznacza że cała muzyka jest prosta. Oni po prostu nie słyszą basu :) swoją drogą perka też nieźle wymiata. Reszta albumów to IMO żenua w porównaniu do LD50.

Portret użytkownika debe
Offline
Dołączył: 2009-08-12

Lost and Found pod względem brzmienia i partii na basie jest "żenua" ? LD 50 jest ich znakiem firmowym, ale o innych albumach nie mozna zapomniec

Portret użytkownika gregOOs
Offline
Dołączył: 2006-10-19

debe napisał(a):
Lost and Found pod względem brzmienia i partii na basie jest "żenua" ? LD 50 jest ich znakiem firmowym, ale o innych albumach nie mozna zapomniec

IMFO tak :P

Nie no może nie pod względem partii basu ale pod względem muzycznym jako takim... nie jest godne stać nawet przy LD50. Moim zdaniem of kors.

Portret użytkownika Warbellbass
Offline
Dołączył: 2007-04-02

tylko LD50 podeszło mi na tyle żebym ją słuchał. resztę wywaliłem ;P

__________________

Immo napisał(a):

"They're Red Hot" było nagrywane na gumie z majtek Ricka Rubina rozpiętej między dwoma drzewami na Posiadłości Houdiniego. W tle nawet słychać pasikoniki zwabione cudnym brzmieniem tego pasmanteryjnego akcesorium.

Portret użytkownika coguar
Offline
Dołączył: 2010-07-20

ryan to moj basista numer 1 mialem okazje kiedys z nim pogadac po koncercie czulem sie jak 14 na koncercie bibera:P techniki ktorej on uzywa z tego co wiem opracowwal sam i straszni ciezko mi przysla do nauczenia. No struny nisko to podstawa no i jeszccze niske strojenie basu, no i jego thumb 5 ma przekozackie brzmienie mialem okazje kilka razy ogrrac ten sprzet i jestem zakochany najlepsze brmienie najlepsza wygoda grania jak na moj gust:) jak kiedys bede mial powyzej 10tysi na gitare to sobie taka sprawie